Spoiler alert: w ciągu najbliższych kilku tygodni zamęczymy Was newsami o Kanye jeszcze bardziej niż dwa miesiące temu tymi o Justinie Tiimberlake’u. Jak tu jednak pozostać obojętnym w momencie, gdy Yeezy (a właściwie Yeezus) w przeciągu dwóch dni zaprezentował dwa nowe single oraz oficjalnie zarezerwował 18 czerwca jako datę premiery nowego albumu? Podczas głośno zapowiadanego ostatniego (w tym sezonie) odcinka SNL raper wykonał na żywo dwa utwory. „New Slaves” już pewnie katujecie od wczoraj, skupmy się zatem na tym bardziej zaskakującym „Black Skinhead”. Pierwsze wrażenie: pan West nasłuchał się Death Grips. Drugie: gniewny człowiek z niego się zrobił ostatnio. Wrażenie nr 3: Kanye tradycyjnie musiał nie najgorszy tekst zepsuć jakimś nieudanym wersem. „I keep it 300, like the Romans”? Yeezy taught me well, ale na szczęście nie historii starożytnej.



Komentarze