Rita Pax
Rita Pax (2013)
EMI

Krótka reaktywacja Sistars nie przyniosła żadnego nowego albumu, nie można też wiecznie płakać za zespołem. Siostry Przybysz nie siedzą więc bezczynnie i w tym roku, zamiast wspólnej płyty pod szyldem formacji, zaprezentowały dwa solowe krążki. Natalia złożyła ostatnio hołd Janis Joplin, zaś nowy projekt Pauliny śmiało można by potraktować jako ukłon w stronę The Beatles.
Byłoby to jednak stwierdzenie bardzo krzywdzące dla projektu Rita Pax. To prawda, jest klimat retro oraz czerpanie z rock and rolla i rhythm and bluesa, ale muzycy pod przewodnictwem Pauliny nie pozwalają sobie przypiąć żadnej stylistycznej łatki. Śmiało mieszają nie tylko gatunki, lecz również prawdziwe instrumenty z przedmiotami codziennego użytku i zabawkami. Zdecydowanie słychać, że zespołowi przyświecała pewna idea nieprzewidywalności, spontaniczności oraz chęć eksperymentowania z dźwiękami. W efekcie nie stworzyli jednak bomby wybuchowej, a 40 minut nieprzekombinowanej i przyjemnej muzyki. Od energetycznego „Brain” po piękne, soulowe „Sweet Blank” materiał pełen jest oryginalności. Zmiany tempa i niebanalne teksy są na porządku dziennym, Rita Pax zaskakuje własnymi utworami jak „Psycho Soul”, ale i udaną interpretacją „Instant Karma” Johna Lennona. Uwagę zwraca również lekkość, z jaką gra zespół. Być może fakt, że muzycy siedzieli kiedyś razem w szkolnej ławie sprawił, że w dwa tygodnie potrafili się doskonale zgrać i zabrzmieć jak kapela z kilkuletnim doświadczeniem.
Paulina i jej koledzy najwidoczniej nie byli do końca przekonani, jak zostanie odebrany ich wspólny projekt. W całej tej zabawie muzyką największą wadą płyty okazuje się jej długość, bo po zaledwie 9 utworach krążek się kończy, a apetyt dalej nie jest zaspokojony. Często narzeka się na umieszczanie na płytach zapychaczy — tutaj aż prosi się o choć dwa dodatkowe utwory.
Rita Pax to bardzo autorskie granie, które potrzebuje więcej rozgłosu na polskim rynku. Choć na okrzyki zachwytu to trochę za mało, z pewnością można głośno zawołać „Rito, chcemy więcej!”.



Komentarze