
Wciąż zdesperowani faktem, że
John przełożył premierę krążka
Love in the Future na wrzesień? Hej, do tego czasu został już miesiąc! Zamieniamy więc Waszą złość na miłość do
Jaśka, który właśnie poczęstował nas teledyskiem do świetnego singla „Made to Love”. Nie od dziś wiadomo, że
Legend to mężczyzna z klasą, dlatego choć w klipie pojawiają się nagie ciała, znaczą coś więcej niż wulgarne, roznegliżowane modelki w… i tutaj jest miejsce na dowolny ruchomy obrazek, który traktuje seks w sposób trywialny. Każdy z nas oglądał taki teledysk co najmniej raz w życiu. Na szczęście mamy
Jaśka (no, nie tylko Jaśka, nie zapominajmy także o Justinie Timberlake’u i paru innych wokalistach), który wie jak bawić się metaforą i sztuką jednocześnie.
Komentarze