Tęskniliście za Clipse? Kto nie tęsknił! Po bardzo długiej przerwie Pusha T i No Malice w końcu nagrali coś razem! Ha! To zabawne jeśli o tym pomyślimy: Pusha zbiera się i zbiera, a jego albumu jak nie było tak nie ma. A brat co robi? Ot, wydaje debiutancki projekt Hear Ye Him. Bardziej obeznani mogą się domyślać z samego tytułu jaka jest tematyka płyty. Tak, No Malice wydał album bardzo chrześcijański, pełen mądrych i głębokich tekstów. Mimo, że same produkcje nie rzucają na kolana, warto sprawdzić ten krążek. „Shame the Devil” to jeden z ciekawszych numerów, choćby dlatego, że to pierwsze po latach wspólne nagranie braci Thornton, bardzo mocno przypominające ich kawałki z okresów Hell Hath No Fury czy Til the Casket Drops. Ech, gdyby tylko Clipse reaktywowali się na dobre. Póki co cieszmy się ich solowymi wydawnictwami, Hear Ye Him już teraz, a na My Name Is My Name trochę poczekajmy.


Komentarze