Już tylko trzy tygodnie pozostały do wizyty José Jamesa w Polsce. Skreślając kolejne dni w kalendarzu i powoli rozgrzewając się przed koncertami we Wrocławiu i w Warszawie, powracamy do jego ostatniego krążka. W końcu to trasa promująca No Beginning No End — płytę, w której z każdym kolejnym odsłuchem odkrywa się coś nowego. Wszystko zależy od nastawienia. Można skupić się na jazzowych zawiłościach, popowej lekkości, soulowej zmysłowości czy hip-hopowych elementach, a i na tym jeszcze nie koniec. W dużej mierze właśnie to decyduje o wyjątkowości czwartego albumu Jamesa.
José gościł w tym roku w licznych audycjach radiowych i programach telewizyjnych, opowiadając o swoim najnowszym wydawnictwie i prezentując kolejne utwory… za każdym razem z nieco innej strony. Dziś bardziej żywiołowo ze szczególną dedykacją dla tych, którzy jeszcze mają wątpliwości, czy na koncertach Jamesa da się tańczyć. Przypominamy występ z The Tonight Show With Jay Leno.



Komentarze