A$AP Nast wyraźnie wziął sobie do serca uwagi słuchaczy na temat muzyki tworzonej przez ekipę A$AP Mob. W utworach tworzonych przez Rocky’ego, Ferga i innych zawsze było słychać Memphis, Houston, Cleveland, ale niewiele rodzinnego Nowego Jorku. Co innego można powiedzieć o „Trillmatic” — singlu promujacym nadchodzącą oficjalną składankę grupy (i podobno pośrednio również solówkę Nasta). Zapożyczone od młodego Nasira Jonesa flow, klasycznie brzmiący bit z lekkimi aluzjami do MC Shana, a na gościnnym występie wciąż emanujący zajawką Method Man. Chociaż takie wycieczki do NY z lat dziewięćdziesiątych nie są ostatnio niczym wyjątkowym (Joey Bada$$ z Pro Erą, Action Bronson, Flatbush Zombies, Underachievers i wielu innych), to singiel Nasa… to znaczy Nasta naprawdę robi wrażenie.



Komentarze