
Ach, wygląda na to, że już wiem jaki prezent chcę dostać na Mikołajki. Kolejny wyciek z nadchodzącej płyty
Mary J. Blige upewnia mnie tylko w przekonaniu, że
The London Sessions będzie najlepszym wydawnictwem gwiazdy od lat. Pierwszy odsłuch „Nobody but You” może wprowadzić Was w osłupienie. Albo zakłopotanie. Moje myśli krążyły tylko wokół tego, czy jest to na pewno nowa piosenka czy może remiks niewydanego wcześniej tracku, wyprodukowany przez jakiegoś no name’a z Australii, który próbuje właśnie stać się drugim Kaytranadą? I żebyśmy się dobrze zrozumieli, tak jak
Mary czuje Londyn do szpiku kości, to jest NOWY numer. Jestem absolutnie zakochana w świeżej odsłonie królowej hip hopowego soulu. Dzięki Sam Smith, dzięki Disclosure, dzięki Eg White, dzięki Emile Sandé, dzięki Naughty Boy i dzięki SAM ROMANS. Do usłyszenia 2 grudnia!
Komentarze