Dorinda Clark-Cole należy do grona tych artystów, których słucham od wielu, wielu lat i nie nudzą mi się wcale. Skradła moje serce w chwili, gdy po raz pierwszy usłyszałam stuprocentowo gospelowy „Take it back”. Od tamtej pory nie rozstaję się z jej twórczością. Tydzień bez Dorindy po prostu u mnie nie przejdzie. Piszę o tym wszystkim dlatego, że właśnie ukazał się singiel „Bless This House” promujący album LIVING IT, który ma się ukazać w 2015r. Jest gospelowo, jak na porządny gospel przystało. Cała Dorinda. Odsłuch takiego kawałka to prawdziwe (tytułowe) błogosławieństwo. Posłuchajcie.



Komentarze