70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475

Relacja z koncertu FKA Twigs w Warszawie

Data: 28 października 2014 Autor: Komentarzy:

fkatwigs4

Industrialne wnętrze warszawskiego klubu Basen jeszcze po godzinie 19 świeciło pustkami, a kolejki do wejścia były minimalne. Niewiele później wszystko się zmieniło, bo każdy, kto choć trochę śledzi to, co dzieje się we współczesnej muzyce, wiedział, że koncertu FKA Twigs nie wypada przegapić.

Gdy Buszkers bujającym miksem rozgrzewał zgromadzoną publiczność kolejne osoby przybywały pod scenę i zajmowały miejsca na znajdujących się wokół tarasach. Atmosfera gęstniała, w palarni unosiło się coraz więcej dymu, mnożyły się plastikowe kubki z alkoholowymi napojami — dawna pływalnia wypełniała się klimatem narastającego oczekiwania. Swoista pacyfikacja tłumu nastąpiła, gdy gąszcz reflektorów i specyficznych żarówek na statywach pojawił się na podwyższonym centrum wydarzeń. Wkrótce trójka muzyków odegrała pierwsze dźwięki elektronicznej przedmowy. Z półmroku przebijał się intensywny bas oraz głosy — jeden zmieniony komputerowymi efektami i drugi — naśladujący podniosły ton chorału. Ból rozrywał serca zebranych, bo kłęby dymu niczym zasłona oddzielały publiczność od tego, co działo się na scenie. Nagle rozbłysły reflektory, niby-żarówki zapłonęły, włączono światła. FKA Twigs zawładnęła otoczeniem i dosłownie wszyscy musieli poddać się jej panowaniu.

fka11Gdzieś dookoła słychać było szepty zdziwienia i zachwytu zarazem. Zastanawiano się, kim ona jest. Skąd w niej ten szczególny wdzięk. Ubrana w zwiewną, nieco mroczną kreację i buty na oszałamiających obcasach wykonywała kolejne utwory ze swojej debiutanckiej płyty i mini albumów. Dźwięki muzyki i hipnotyzującego wokalu przerywały oklaski publiczności i uwagi, by nie nagrywać telefonami tego zjawiska, bo jeszcze się spłoszy i ponownie ukryje się w ciemności. FKA Twigs sterowała głowami tłumu niczym wahadłem starego zegara, które zmieniało rytm i bujało się od prawej do lewej, by ujrzeć i zapamiętać jak najwięcej zaskakujących ruchów artystki. Piękna, ale i przerażająca, trochę żywa lalka, a trochę postać z dreszczowca — FKA Twigs nawadniała spragnionych wrażeń widzów swoim szamańskim tańcem, w którym łączyła współczesny jazz, voguing oraz znane tylko jej, płynne ruchy przesiąknięte erotyzmem i emocjami. I choć zabrakło tej porywającej sekwencji, to i tak wiadomo było, że Tahliah Barnett to zdecydowanie nie tylko dziewczyna z teledysku, ale prawdziwa mistrzyni kontroli nad własnym ciałem.

Po mniej więcej godzinie występ przygotowany przez Brytyjkę i jej muzyków dobiegł końca. Minął już prawie tydzień, zapewne miną dwa tygodnie, a ja nadal będę zastanawiał się nad tym, czego doświadczyłem. Opuściłem stołeczny Basen trochę zmieszany, choć szczęśliwy. Bo właściwie jak to jest? Przerastająca mnie o głowę, stojąca przede mną dziewczyna konsekwentnie zasłaniała mi widok, bas tak bardzo przenikał przez mój organizm, że uszy miały problem z wyłapaniem niektórych tonów wyśpiewywanych przez wokalistkę. Zmieniające się światła raziły w oczy, a dym nie pozwalał ujrzeć wszystkich szczegółów. Brytyjka wydała się nieco chłodna i zdystansowana, kilka słów wypowiedzianych do publiczności i ręce wyciągnięte w geście pojednania musiały wystarczyć każdemu, kto liczył na większy kontakt.

Dziś myślę, że FKA Twigs zaprezentowała bardziej spektakl niż koncert, a wszystkie jego fragmenty składały się na jedną, dopracowaną całość. Zmysłowe ruchy, delikatny głos, intensywna i bogata w szczegóły warstwa dźwiękowa, gra świateł i dym. Suma tych elementów pozostawiła mnie w przekonaniu, że FKA Twigs to postać wrażliwa, szczególna i wyjątkowo utalentowana. Być może nadal schowana za pewną tajemniczą aurą i niejednoznaczna, ale właśnie w tym tkwi nadzieja, że jej formuła artystyczna nie wyczerpie się zbyt szybko i przyniesie nam kolejne intrygujące doznania, które pozostaną na długo w pamięci. Było warto.

fka12Setlista:

1. „Preface” 
2. „Ache” 
3. „Lights On” 
4. „Give Up” 
5. „Water Me” 
6. „Pendulum” 
7. „Numbers” 
8. „Hide” 
9. „Video Girl” 
10. „Kicks” 
11. „Papi Pacify” 
12. „Two Weeks” 
13. „How’s That”

Komentarze

komentarzy

70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475