
Po użyczeniu głosu w kontrowersyjnej produkcji
Lifetime o życiu
Whitney Houston, kanadyjska wokalistka
Deborah Cox powraca na scenę muzyczną z nowym singlem „Kinda Miss You”. Raczy nas klubowym bangerem, których w ostatnich czasach było całkiem sporo. Mnóstwo tu syntezatorów i elektroniki. Jej silny wokal doskonale pasuje do szybkich utworów czy remiksów. Niemniej jednak oczekuję, że nowy projekt będzie zbliżony do gatunku R&B. Produkcja przypomina stylem kawałki
Disclosure, ale za produkcję odpowiedzialny jest m.in.
Khristopher Riddick-Tynes oraz
Leon Thomas z
The Rascals (
Ariana Grande,
Jessica Mauboy). Oficjalna premiera singla nastąpi 3. lutego. Ostatni album
Deborah, to
The Promise z 2008 roku. Zapraszam do odsłuchu poniżej.
Komentarze