Nowy utwór: Leon Bridges „Lisa Sawyer”

Data: 2 marca 2015 Autor: Komentarzy:

Leon-Bridges-Lisa

Taka muzyka w 2015 roku! Bez auto-tune’a, innych przekombinowanych efektów i basów rozsadzających bębenki, a jednak… wywołująca gęsią skórkę na całym ciele. Kto powiedział, że doo-wop umarło? Kto powiedział, że duch The Flamingos zaginął? Wskażcie palcem, a udowodnię temu komuś, jak bardzo się myli. No, może niezupełnie ja to będę udowadniać, ale Leon Bridges — młody artysta z Teksasu, któremu na dłoni dziś podaję swoje serce. Nie wiem, jak do tego doszedł, ale znalazł sposób na to, by muzyczna podróż w czasie nie była nudna i wtórna, a „Lisa Sawyer” jest najlepszym tego przykładem. Cudowna kompozycja o matce artysty, to kolejny utwór, który zdradza jego wielki talent. Dzięki pomocy Austina Jenkinsa, gitarzysty zespołu White Denim, Bridges mógł w pełni uzewnętrznić swoją miłość do rhythm and bluesa. Jeszcze nie tak dawno temu pracował na zmywaku, a teraz ma w kieszeni podpisany kontrakt z Columbia Records (co zapewne wcale nie było taką łatwą decyzją do podjęcia, biorąc pod uwagę, że aż czterdzieści wytwórni chciało rozpocząć z nim współpracę). Debiutancka płyta Leona ma się ukazać latem tego roku i szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać.

Komentarze

komentarzy