Kiedy Craig David wyśpiewywał, że ‚odchodzi’, kanadyjski producent Kaytranada miał 8 lat. Choć obu dzieli nieco ponad 10 lat, to można z całą stanowczością stwierdzić, że muzycznie jest to epoka. Jednak jak pokazał chociażby nasz rodzimy projekt Albo Inaczej – o wiele odleglejsze pokolenia potrafi doskonale połączyć muzyka . Połączy i tym razem, bo wszystko wskazuje na to, że dwóch wyżej wspomnianych właśnie jednoczy siły. Oczko w tej sprawie puścił sam Craig, publikując na swoim twitterze zdjęcie ze studia i tagując współtowarzyszy. O ile forma oraz możliwości Kaytranady nie budzą jakichś specjalnych obaw, to ciekawi mnie jak z kolei ma się Brytyjczyk i w jakiej jest kondycji, ponieważ jakby nie było od czasów jego świetności minęła już przeszło dekada. Warto przy okazji dodać, że powracający Craig David oprócz Kanadyjczyka zaprosił do współpracy młodą wokalistkę z Londynu, Lauren Faith oraz tekściarza Tre Jean-Marie – odpowiedzialnego chociażby za słowa w utworach Jasona Deluro, MNEKa czy też grime’owca Wretch 32. Czy doczekamy się więc kolejnych hitów na miarę „Walking Away”, „Seven Days” czy „Rendezvous”…? Nie mam pojęcia, ale tego mu serdecznie życzę.
I ta stylówa… Ten człowiek jest znów potrzebny muzyce!



Komentarze