Recenzja: FKA twigs M3LL155X

Data: 20 września 2015 Autor: Komentarzy:

FKA twigs

M3LL155X (2015)

Young Turks

Krótkie wydawnictwa muzyczne takie jak EP, mixtape czy nawet demo to często okazja dla artystów do eksperymentów — odejście nieco od dotychczasowej twórczości i spróbowanie innego brzmienia, stworzenie kontrastu do ostatniego wydanego materiału, a nierzadko również powstawanie zupełnie alternatywnych osobowości na potrzeby minialbumu. Taka odmiana zdarza się wielu muzykom. W przypadku FKA twigs cała jej dotychczasowa działalność to jeden wielki zaawansowany eksperyment. To całkowite odejście od jakichkolwiek norm. Brzmienie, które od początku kariery różniło się od wszystkiego, co do tej pory słyszeliśmy. Niektórzy pewnie wciąż słuchają „Papi Pacify” czy „Two Weeks”, a tymczasem artystka daje nam kolejną porcję nietuzinkowego materiału do odsłuchu na epce M3LL155X.

Twigs jest niezwykle wszechstronna — jest zdolną kompozytorką i producentką, ale jednocześnie charyzmatyczną tancerką z wyróżniającą się prezencją, co pozwala jej stworzyć prawdziwe spektakle podczas występów na żywo. Temu wydawnictwu towarzyszy szesnastominutowy klip do czterech z pięciu piosenek znajdujących się na krążku. Trzeba wspomnieć o tym już teraz, ponieważ przy ocenie epki należy uwzględnić zarówno muzyczną jak i wizualną stronę. M3LL155X, czyli Melissa, jak sama piosenkarka wyjaśniła, nie jest jej alternatywną osobowością, nazywa to personal female energy.

W budowie utworów na epce trudno wyróżnić tradycyjne zwrotki, o refrenach nie wspominając. Nie są też zbyt łatwo przyswajalne i raczej trudno zapamiętać poszczególne melodie. O tym prawdopodobnie pomyśli każdy fan prostych popowych piosenek, które można nucić po dwukrotnym przesłuchaniu. To co dla jednych może być wadą, dla innych będzie zaletą. Ta dziewczyna ma znacznie więcej do przekazania, niż to co wszyscy mogą zobaczyć na jej temat w tabloidach. Teksty i wizualizacje kompozycji oscylują wokół kobiecości, seksualności i mocy w różnych jej znaczeniach. „Figure 8” to przedstawienie władzy przede wszystkim w warstwie lirycznej („The hardest slap that you’ve ever seen”). Z kolei „I’m Your Doll”, które napisała mając 18 lat, jest ostrym spojrzeniem na bycie uległą oraz szkodliwe działanie przyzwolenia seksualnego i emocjonalnego. Najbardziej przystępnym dla słuchacza utworem z tego zbioru jest „In Time”, które również nie porusza zbyt łatwej tematyki. Jednocześnie artystka daje tutaj pokaz swoich specyficznych umiejętności wokalnych.

FKA twigs poprzez ten materiał wyraziła jasny komunikat, czym dla niej jest feminizm. Poszła w tym trzy kroki dalej niż inne najpopularniejsze gwiazdy jak Beyoncé czy Taylor Swift. Dla niektórych obrazy, które przedstawia w swoich klipach i bardzo dosadne teksty mogą być zbyt abstrakcyjne, a nawet gorszące. Jednak zrozumienie ich jest kluczową sprawą. Na M3LL155X nic nie pojawia się bez przyczyny, jest to przykład doskonałego art popu z budującym przesłaniem. Krótka historia również może być świetna i wciągać w swoją rzeczywistość.

Komentarze

komentarzy