
Sprawdzałam nowy singiel
Dawn Richard, myśląc, że oto właśnie nadchodzi ostatnia część trylogii i… posmutniałam. Uwielbiałam przepełnione romantyzmem
Goldenheart, godzinami katowałam mroczne
Blackheart, a po przesłuchaniu „Dance” utwierdziłam się w przekonaniu, że czeka mnie również długa przygoda z
The Red Era.
Dawn wydaje się być w szczytowej formie, nie tylko w życiu zawodowym, ale także prywatnym. Och, gdyby warszawskie kluby choć raz zagrałyby ten pięknie rozwijający się kawałek, byłabym w siódmym niebie. Za produkcję singla odpowiadają Noisecastle III oraz Swagg R’Celious, a tekst napisała sama Ester Dean. Na razie nie wiadomo, kiedy trzeci solowy album
Richard pojawi się w sklepach, ale im szybciej, tym lepiej!
Komentarze