Recenzja: Kelela Hallucinogen

Data: 31 października 2015 Autor: Komentarzy:

Kelela

Hallucinogen (2015)

Cherry Coffee Music

Data premiery Hallucinogen zmieniała się niestety kilkukrotnie. Po wydaniu „A Message” w marcu, a potem „Rewind” we wrześniu, wszyscy fani byli spragnieni przesłuchania całego materiału Keleli. Tych sześć utworów początkowo miało być częścią długogrającego albumu. Jednak wszystkie opóźnienia związane ze zmianą wytwórni wydłużyły proces nagrywania nowych kompozycji. Powstała ostatecznie bardzo solidna epka, która w wielu aspektach przypomina dokonania artystki na Cut 4 Me.

Wspólnym mianownikiem są zdecydowanie futurystyczne produkcje ze zmysłowym wokalem Keleli. Podobieństwa wynikają również z faktu, że ponownie zaprosiła do współpracy producentów KingdomNguzunguzu. Tło muzyczne bywa więc wręcz minimalistyczne — syntezatory i przenikające się sample to jego główne składniki. Tematyka albumu mogłaby się wydawać wtórna, ponieważ wiemy już chyba wszystko o rozpadających się związkach i rozstaniach głęboko przeżywanych przez artystów. Kelela robi jednak mały twist: ostatni utwór epki — „The High” to początek gorącego związku, natomiast w rozpoczynającym ją „A Message” jest cierpiącą przez ten sam związek kobietą.

Od smutnego prologu prowadzi nas do „Gomenasai”, który jest jednym z najjaśniejszych punktów na epce. Zmysłowy utwór z doskonałym aranżem i jeszcze lepszym wokalem. Następnie „Rewind” w nieco odmiennym dla Keleli stylu — jest to chyba jej najbardziej taneczny kawałek. Przypomina nieco niektóre single Janet Jackson. Kolejny utwór — „All the Way Down” rozpoczynający się delikatnym wokalem na tle syntezowanych bębnów przypomina z kolei nagrania Aaliyah. Jego producentem jest DJ Dahi, który współpracował m.in. z Drake’m, Madonną i Tinashe. Tytułowy „Hallucinogen” to już zabawa dźwiękiem producenta Arca, który wykorzystał pocięte wokale Keleli i łamany rytm, tworząc nieco trudniejszy do odbioru kawałek.

Kelela udowadnia, że pomimo wychowania na klasycznym R&B, świetnie potrafi łączyć tradycyjność z nowoczesnością. Wspaniale jest usłyszeć tak płynną mieszankę R&B i elektronicznych dźwięków. Sukces, jaki osiągnęła poprzez swoje muzyczne wybory, jest niepodważalny. Kelela to piosenkarka, która potrafi przedstawić trudne emocje w niebanalny sposób. Daje swoim piosenkom impuls, sprawia, że oddychają i tętnią życiem. Hallucinogen, choć krótka, to doskonała prezentacja umiejętności wokalistki, na którą warto było poczekać trochę dłużej.

Komentarze

komentarzy