
Akcja przypominania o własnej osobie wciąż trwa. Po długim okresie zmagania się z problemami z wytwórnią JoJo przypomina o swoim istnieniu i dokładnie wie, jak to robić. Oprócz wydania studyjnych wersji singli z jej mini wydawnictwa tringle, Amerykanka prezentuje również akustyczne ich wersje, dzięki czemu można podziwiać jej umiejętności wokalne. I bardzo dobrze, bo gdyby nie to, nie moglibyśmy usłyszeć świetnego i emocjonalnego wykonania jej ostatniego singla „Save My Soul”. Ten pokaz doskonale zapowiada jej album, który miejmy nadzieję wkrótce ujrzy światło dzienne. Już sobie przypomnieliśmy o tobie JoJo, teraz czekamy na longplay.


Komentarze