jojo

JoJo śpiewa folkowo o amerykańskich nastrojach

JoJo śpiewa folkowo o amerykańskich nastrojach

JoJo w trosce o swój kraj

JoJo pokazała się właśnie w odmiennej stylizacji, niż dotychczasowe typowo popowe, R&B lub trapowe brzmienia. Sięgnęła po folkowo gitarowe dźwięki, tak bliskie Amerykanom, bo to o ich nastrojach śpiewa wokalistka w singlu „American Mood”. Problemy państwa amerykańskiego, które nasiliły się w czasie pandemii, obniżają nastroje Amerykanów, powodując coraz poważniejsze konsekwencje. JoJo postanowiła odnieść się ze swoimi muzycznymi przyjaciółmi do bolączek własnego kraju. Jak mówi, piosenka nie jest uniwersalnym rozwiązaniem, lecz pokorną refleksją zainspirowaną chwilą. Utwór powstał kilka lat temu, ale teraz nadszedł odpowiedni moment, aby zaistniał.

Chociaż Joanna porusza ostatnimi czasy sprawy ważne, to poza tekstami, warstwa muzyczna, za pomocą której idzie przekaz, staje się jednostajnie nużąca. Nie twierdzę, że czekam na nastolatkowe nuty rodem z „Leave (Get Out)”, ale trap stał się już osłuchany, a niektórzy artyści brną w niego, jakby dopiero go odkryli. Czy plotki o współpracy z Andersonem.Paakiem, Thundercatem oraz Raphaelem Saadiqem pozostaną jedynie plotkami? Mam nadzieję, że nie, a „American Mood” jest jedynie przerywnikiem i odniesieniem do obecnej sytuacji w USA.

Podniosłe występy Tori Kelly, JoJo, Johna Legenda, Commona podczas Global Citizen Prize

global citizen

Tori Kelly, JoJo, John Legend, Common podczas rozdania nagród Global Citizen

19 grudnia odbyło się wręczenie nagród Global Citizen Prize. Global Citizen to platforma działań społecznościowych dla globalnego pokolenia, której celem jest rozwiązywanie największych światowych wyzwań. Na platformie można dowiedzieć się o problemach, podjąć działania w najważniejszych sprawach i dołączyć do społeczności zaangażowanej w zmiany. Podstawą działania platformy jest wiara, że można zakończyć skrajne ubóstwo dzięki zbiorowym działaniom obywateli świata na całym świecie. Rozdanie nagród poprowadził John Legend, a wśród kategorii były m.in. Światowy Lider, czy Artysta.

Podczas gali uwagę przykuły występy duetów Tori Kelly i JoJo oraz Johna Legenda i Commona. Panie przepięknie zmierzyły się z klasykiem legendy Arethy Franklin i hymnem kobiet „(You Make Me Feel Like) A Natural Woman”. Cover, obok utworów takich artystów jak, Masego, Jordin Sparks, GoldLinka, Ari Lennox i innych znalazł się na mini kompilacji Stand Up wspierającej Global Citizen. Z kolei panowie wsparli ruch Black Lives Matter i wykonali swój utwór „Glory”, który powstał do filmu Selma. Zobaczcie podniosłe występy poniżej.

Tori Kelly i JoJo – „(You Make Me Feel Like) A Natural Woman”

John Legend i Common – „Glory”

JoJo oczyszcza duszę ze złych emocji

JoJo oczyszcza duszę ze złych emocji

JoJo znalazła odpowiedni moment na zaprezentowanie „Small Things”

JoJo kontynuuje kroczenie drogą ku całkowitemu oczyszczeniu. Pragnie zostawić złe emocje za sobą, zapomnieć o destrukcyjnych wydarzeniach, toksycznych ludziach, którzy ją blokują i wkroczyć w przyszłość z czystym umysłem. Momentem wieńczącym cały proces jest płyta Good to Know, z której pochodzi najnowszy teledysk do utworu „Small Things”. Kawałek jest jak katharsis. Artystka uwalnia z czasem każdą z emocji zamkniętą w butelce, pozbywa się małych rzeczy, które ją przytłaczają, by na koniec uwolnić siebie.

Joanna czekała na odpowiedni moment z publikacją teledysku. W obecnym czasie, gdzie niektórzy czują się jeszcze przygnębieni sytuacją pandemiczną, w dobie tragedii i ruchu Black Lives Matter, a także dla wszystkich innych sfrustrowanych, artystka postanowiła zaprezentować pokrzepiający klip i piosenkę. Szerzej odniosła się również do muzyki R&B i kultury afroamerykańskiej, które ukształtowały ją, jako artystkę.

#FridayRoundup: Ghostpoet, Leven Kali, Drake i JoJo

#FridayRoundup

Jak co tydzień w cyklu #FridayRoundup dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. W tym tygodniu lista nowości znowu okazała się krótsza, ale wyłowiliśmy dla was solidną, wartą uwagi czwórkę. Wśród naszych typów znaleźli się Ghostpoet, Leven Kali, Drake i JoJo. Sprawdźcie ich poniżej.


#FridayRoundup

I Grow Tired But Dare Not Fall Asleep

Ghostpoet

Ghostpoet / Play It Again Sam

Mimo że Ghostpoet od ponad dekady jest aktywny na brytyjskiej scenie, wciąż skutecznie unikania szufladkowania i etykiet gatunkowych. Odkąd w 2011 wydał debiutancki album Peanut Butter Blues & Melancholy Jam regularnie daje się poznać jako wszechstronny i kreatywny muzyk. Gościnnie można było go usłyszeć między innymi u boku The Streets czy Massive Attack. Piąty album Brytyjczyka zatytułowany jest I Grow Tired But Dare Not Fall Asleep. Ponownie oscyluje gdzieś między rapem, trip-hopem, a nawet indie. Miejscami zaskakuje mrokiem i powagą, poruszając między innymi tematykę rasizmu czy imigracji. Materiał powstał między innymi przy udziale Delilah Holiday, SaraSara, Katie Dove Dixon czy Art School Girlfriend. Na I Grow Tired But Dare Not Fall Asleep znalazło się dziesięć utworów, w tym „Concrete Pony”, które doczekało się teledysku. — Polazofia


#FridayRoundup

Hightide

Leven Kali

Interscope

Levenowi Kalemu, jednej z tych mniej wyraźnych postaci okołosoulowej sceny, dokładnie przed rokiem życzyliśmy rychłego rozwinięcia obiecujących singli w bardziej lukratywny projekt. Oficjalny debiut muzyka Low Tide stanowił mieszankę alt R&B i chłodnego bedroom soulu z okolic okupowanych przez The Internet, Kari Faux czy Topaza Jonesa. Hightide to w zasadzie modelowy follow-up: płyta z przykładnym soulem na duchologicznych podkładach, chociaż na przekór tytułowi Leven Kali prezentuje tu raczej nastrój wycofany. Są też goście: Syd, Ty Dolla Śpiewa, Smino i Topaz Jones. Nie jestem pewna, czy te dość letnie aranżacje złożyły się na album, na który chciałabym czekać cały rok, ale Leven Kali ze swoim alt-lounge soulem być może sprawdzi się tam, gdzie to odpoczynek jest priorytetem. — Maja Danilenko


#FridayRoundup

Dark Lane Demo Tapes

Drake

OVO / Republic / UMG

Na nowy album Drake’a przyjdzie nam poczekać do lata. Teraz za to raper z Toronto zebrał single, które wypuścił w przeciągu ostatniego pół roku i razem z zapowiadanymi od jakiegoś czasu kawałkami, wydał je dość niespodziewanie jako mixtape Dark Lane Demo Tapes. Materiał spaja nieco mroczniejszy, refleksyjny nastrój, ale sam projekt do dyskografii Kanadyjczyka niestety nie wnosi wiele. Poza paroma świeższymi trapowymi lub drillowymi momentami jak „D4L” z Future’em i Young Thugiem, „Demons” albo „War”, mamy tu przede wszystkim tego samego nieszczęśliwego Drake’a, zmagającego się z relacjami z kobietami w sprawdzonych balladach r’n’b. Mimo tego Dark Lane Demo Tapes dla fanów rapera może być miłą przystawką – w końcu usłyszeć mogliśmy także długooczekiwane „Pain 1993” z Playboi’em Cartim. — Klementyna


#FridayRoundup

Good to Know

JoJo

Warner

Wraz z nową płytą JoJo ukazała światu swoje bardzo dojrzałe oblicze. Na Good to Know artystka zawarła doświadczenia ostatnich lat, zarówno te związane z problemami z wytwórnią, jak i zawirowaniami miłosnymi, z bardzo nieprzychylnymi komentarzami ludzi włącznie. Wokalistka zaczynała karierę w aurze wielkiej popularności w wieku 13 lat i przeszła długą drogę, by znaleźć się w obecnym miejscu. O ile teksty rzeczywiście są dorosłe, o tyle muzyka, w głównej mierze popowa, z nużącymi elementami trapu, zainspirowana R&B, jest męcząca dla ucha. W takiej odsłonie dźwiękowej Joanna brzmi bardzo niekorzystnie. Jej śpiew na krążku można odebrać jako rzewno-płaczące wołanie do tłumu, aby usłyszał jej cierpienie. Tak, powinna zaakcentować miejsce, w którym się teraz znalazła w życiu, niech ludzie usłyszą jej słowa „Popatrzcie na mnie teraz”, ale powinno odbyć się to w sposób zwycięski, triumfalny, a nie lamentacyjny. Z nadzieją czekam na update płyty, gdy już wróci normalność po obecnej „chorobie świata”. — Forrel


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

„Lonely Hearts” ukazuje JoJo w odważnej odsłonie

'Lonely Hearts' ukazuje JoJo w odważnej odsłonie

„Lonely Hearts” odsłania więcej, niż dotychczas.

„Lonely Hearts” jest kolejnym singlem promującym najnowsze wydawnictwo JoJo Good to Know. Kilka dni przed premierą krążka artystka zaprezentowała teledysk do wspomnianej piosenki, w którym odsłania więcej, niż zwykle. Nie ma się czemu dziwić, że Joanna występuje w teledysku, wyreżyserowanym przez długoletnią przyjaciółkę Zeldę Williams, w samej bieliźnie lub bez niej, pozując do kamery w sposób dojrzały i ponętny, w końcu jest 29-letnią dorosłą kobietą, świadomą swojej seksualności i akceptującą siebie. Klip w sposób symboliczny ukazuje nagość i odwołuje się do przeżyć artystki.

JoJo kontynuuje podróż w głąb samoakceptacji

JoJo kontynuuje podróż w głąb samoakceptacji

JoJo i samotne serca po toksycznych przejściach

Tydzień przed premierą najnowszego krążka, JoJo zaprezentowała kolejny jego przedsmak. Wybór padł na „Lonely Hearts”, pomimo że wcześniejsze zapowiedzi wskazywały zupełnie inny singiel. Początkowo premierę miała mieć piosenka „Comeback”, ale zgodnie z instagramowymi doniesieniami artystki, w kompozycji gościnnie wezmą udział Tory Lanez i 30 Roc, w związku z czym trwają ostatnie szlify utworu. W zamian Joanna zaprezentowała fanom osobisty i bardzo jej bliski kawałek „Lonely Hearts”. Traktuje on, podobnie jak pozostałe piosenki z albumu, o samoakceptacji, pokusach, wątpliwościach i toksycznych związkach. Opisywany utwór, wraz z wcześniejszym „Man” znajdzie się na nowej płycie Amerykanki Good to Know. Niestety krążek nie będzie zawierał osobistego „Joanna”, czy całkiem przebojowego „Sabotage”, z gościnnym udziałem raperki Chika, niedawnego gościa Tiny Desk. Szkoda. Premiera już 1 maja.

JoJo poszukuje perfekcyjnego mężczyzny

JoJo poszukuje perfekcyjnego mężczyzny

JoJo poszukuje z muzycznymi koleżankami idealnego faceta

Długo zapowiadany singiel „Man” miał niedawną premierę i wraz z pojawieniem się kompozycji, do sieci wypuszczono również teledysk. W popowo-R&B kawałku artystka ukazuje swoją seksualną odsłonę, co dla fanów dziewczynki z „Too Little Too Late”, czy „Leave (Get Out)” może być niemałym zaskoczeniem. Jednak pomimo dziewczęcego oblicza, Joanna jest już dorosłą kobietą i prężnie prezentuje swoją niezależność i pewność siebie. Swoją emancypację podkreśla będąc w towarzystwie tylko kobiecego grona. W poszukiwaniach mężczyzny, który będzie jej fanem i będzie kochał ją tak samo, jak ona kocha siebie, wspiera wokalistkę nie byle kto. Wśród babskiego gangu zobaczymy Tinashe, Ari Lennox, wschodzącą artystkę Francię Raísę, gitarzystkę zespołu DNCE JinJoo Lee oraz tancerkę JoJo Gomez. Amerykanka nie chce już marnować upływającego czasu na trwanie w nieprzyszłościowych czy destrukcyjnych związkach. Pragnie znaleźć i zachęca do tego innych, osobę, która uskrzydli cię i podąży w tym samym kierunku. Jeśli nie, nie należy tracić sił. „Bycie singlem i życie, które kochasz, jest zbyt smaczne, aby zadowolić się mniejszym kosztem”.

Najnowsza płyta JoJo Good to Know ukaże się 1 maja nakładem Warner Records. Zgodnie z zapowiedziami w mediach społecznościowych artystki, znajdzie się na niej jedynie 9 utworów, bez jakichkolwiek featuringów. Zapoznajcie się poniżej z najnowszym utworem oraz tracklistą.

JoJo zapowiada nowy singiel, a wiosną płytę

JoJo zapowiada nowy singiel, a wiosną płytę

JoJo, nauczona doświadczeniem, dobrze wie, jak poradzić sobie z przeszłością

Ostatnia wzmożona aktywność JoJo na Facebooku daje nadzieję, że jej najnowszy album powinien ukazać się na wiosnę. Artystka ogłosiła trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych i Europie, która rozpoczyna się 21 kwietnia. Ponadto, dla serwisu Uproxx, w ramach #hondastage nagrała dokument, w którym opowiada o swoim życiu, początkach kariery, późniejszych problemach oraz procesie tworzenia materiału na nadchodzący krążek.

Płyta nosi tytuł Good to Know. Artystka nazwała tak płytę ze względu na wszystko, czego nauczyła się przez ostatnie lata. Przeszła przez krytykę, niepochlebne komentarze i różnorodne informacje na swój temat, które dobrze znać, ale są to tylko informacje. Po brzmieniu ostatnich singli „Joanna” oraz „Sabotage” można wnioskować, że następca Mad Love. będzie mniej popowy i taneczny, a bardziej nostalgiczny i utrzymany w brzmieniu R&B. Good to Know będzie więc nawiązywał do głównego nurtu zainteresowań JoJo, jakim jest muzyka R&B.

Przed wydaniem krążka artystka zaprezentuje jeszcze nowy singiel „Man”. Premiera kawałka przewidziana jest na 13 marca, ale już teraz, TUTAJ, możecie posłuchać zajawki. Wpadajcie po więcej szczegółów.

JoJo z muzycznym prezentem na Święta

JoJo z muzycznym prezentem na Święta

JoJo z własną wersją świątecznego klasyka

Jak co roku w każde Święta, większość artystów albo wydaje całe albumy z odświeżonymi wersjami światczenych hitów, albo prezentuje pojedyncze utwory. Drugą ścieżkę wybrała JoJo, która zaprezentowała własną, retro-popową wersję „Świątecznej piosenki”. Całość, zasponsorowana przez Amazon, jest prosta, utrzymana w klasycznym, świątecznym klimacie. Tylko artystka, choinki, uśmiech i śpiew. „The Christmas Song” w wykonaniu JoJo brzmi bardzo przystępnie, dlatego w przyszłości możemy spodziewać się całego krążka od Amerykanki. Wesołych Świąt.

Jojo porzuca negatywną osobowość sabotażystki

Jojo porzuca negatywną osobowość sabotażystki

Jojo zostawia za sobą negatywne myśli

Jojo powoli wraca do czołówki muzycznego showbiznesu, przygotowując tym samym nową płytę. Po wstępnym i osobistym „Joanna” oraz mocnym „Sabotage” przyszła pora na teledysk. Klip do drugiego singla został nakręcony na przedmieściach Los Angeles i w sposób katastroficzny ukazuje sposób radzenia sobie z przeszłymi emocjami. Przesłaniem wideo jest pokazanie, że koniec świata nastąpi wówczas, kiedy faktycznie nadejdzie. Inne „końce świata” są do pokonania, jeśli tylko człowiek odnajdzie w sobie siłę. Przekaz wspiera gościnnie występująca raperka Chika. Jojo świętowała niedawno swoje urodziny i w lata dwudzieste wchodzi z nowa siłą i motywacją.