
W oczekiwaniu na trzecią część trylogii, D∆WN zaspokoiła niecierpliwość fanów, wydając epkę Infrared. Wraz z producentem Kingdomem stworzyła mini album z czterema utworami, z których jeden poznaliśmy już wcześniej. Jednej z członkiń Danity Kane nie można odmówić oryginalności i konsekwencji w kreowaniu własnego stylu muzycznego. Wydawnictwo jest połączeniem uprawianej ostatnio przez Richard elektroniki i urban R&B. Jak tłumaczy sama artystka
„Podczerwień jest niewidoczną promienistą energią. Jest niewidoczna dla ludzkich oczu, ale ludzie mogą ją poczuć w postaci ciepła.”
Wielokrotnie podkreślałem, że podziwiam artystkę za wytrwałość i samodzielność, bo wydawanie materiału własnymi siłami jest niezwykle trudne. Nawet taka artystka jak Tamia, po albumie Beautiful Surprise zrezygnowała z samodzielnego wydawania albumów na rzecz joint venture. Jak zapowiada Dawn, Redemption ukazać się ma jesienią, a Infrared jest jej ukłonem w stronę fanów. Enjoy!


Komentarze