70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475

pogadaRka: Masia dla Soulbowl.pl

Data: 8 października 2016 Autor: Komentarzy:

masia

W internetowej przestrzeni swój pseudonim uzupełnia słowem flanelowa. Jej kojący głos może działać na uszy podobnie jak miękki, bawełniany materiał otulający szyję. Chociaż pojawiła się na kilku rodzimych rapowych płytach, można odnieść wrażenie, że raperzy wciąż niepewnie czują się w jej towarzystwie. Dzisiaj rusza preorder jej drugiej solowej płyty Bezkres EP. Arek Wilman rozmawia z Marysią „Masią” Zatorską.

Soulbowl: Wokalistka z 10-letnim stażem, która doskonale odnajduje się w przestrzeni studyjnej i przed obiektywem aparatu. To wiem, a czego nie? Kim jest Masia?

Masia: Trudne pytanie. Jestem osobą bardzo spokojną, którą ciężko wyprowadzić z równowagi, ale też bardzo upartą i skoncentrowaną. Mówią mi, że jestem za bardzo nieśmiała jak na swoją profesję, ale wydaje mi się, że wiem co robię i jaki mam cel. I jestem miłym człowiekiem (śmiech).

Pochodzisz z Zakopanego. Jak czujesz, czy masz w sobie jakieś góralskie cechy charakteru?

Jestem raczej cicha, więc nie mam góralskiego temperamentu. Jednak jakaś tam zadziorność pewnie we mnie jest.

Zauważyłem, że całkowicie ignorujesz internetowych śmieszków. Wszystkie wyznania miłości, komplementy, zaczepki.

Nie ignoruję. Uśmiecham się w duchu do nich wszystkich i gorąco pozdrawiam.

Uwiodłaś swoją pierwszą płytą Pościelówa LP Winiego ze Stoprocent. Pamiętam jego internetowe wyznanie. Chciałby sobie z tobą poleżeć i obejrzeć jakiś sympatyczny film. To cytat.

(śmiech)

Zostańmy przy Pościelówie. Oznajmiasz na tej płycie, że lecisz swoim snem, dokładnie tak, jak ci się wyśniło. I że tak będzie. Jak chciałabyś, żeby było? Z twoją twórczością, muzyką.

Chciałabym nadal robić to bezkompromisowo. Może dlatego moja droga muzyczna jest tak długa, bo z niej nie zbaczam. Robię wszystko w zgodzie ze sobą i wyśniło mi się, że to wystarczy.

Z odbioru którego swojego utworu lub gościnnego udziału jesteś najbardziej dumna?

Z „Monotonii” u Pawbeatsa. To był najbardziej ciekawy projekt. Była orkiestra, była filharmonia, które spowodowały zupełnie inny odbiór.

W ubiegłym roku była Pościelówa LP. „Cienie” oficjalnie niczego nie zwiastują. W tym roku chcesz jednak obdarować swoich słuchaczy epką Bezkres. Jaka to będzie płyta?

To będzie krótki, spójny projekt tworzony w całości z jednym producentem — Salvare z Łodzi. Zamysł jest o tyle ciekawy, że utwory przyspieszają o 10 bpm. Więc płyta się rozkręca. Bezkres jest chyba trochę bardziej buntowniczy niż Pościelówa z czego się bardzo cieszę.

Komentarze

komentarzy

70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475