masia

pogadaRka: Masia dla Soulbowl.pl

masia

W internetowej przestrzeni swój pseudonim uzupełnia słowem flanelowa. Jej kojący głos może działać na uszy podobnie jak miękki, bawełniany materiał otulający szyję. Chociaż pojawiła się na kilku rodzimych rapowych płytach, można odnieść wrażenie, że raperzy wciąż niepewnie czują się w jej towarzystwie. Dzisiaj rusza preorder jej drugiej solowej płyty Bezkres EP. Arek Wilman rozmawia z Marysią „Masią” Zatorską.

Soulbowl: Wokalistka z 10-letnim stażem, która doskonale odnajduje się w przestrzeni studyjnej i przed obiektywem aparatu. To wiem, a czego nie? Kim jest Masia?

Masia: Trudne pytanie. Jestem osobą bardzo spokojną, którą ciężko wyprowadzić z równowagi, ale też bardzo upartą i skoncentrowaną. Mówią mi, że jestem za bardzo nieśmiała jak na swoją profesję, ale wydaje mi się, że wiem co robię i jaki mam cel. I jestem miłym człowiekiem (śmiech).

Pochodzisz z Zakopanego. Jak czujesz, czy masz w sobie jakieś góralskie cechy charakteru?

Jestem raczej cicha, więc nie mam góralskiego temperamentu. Jednak jakaś tam zadziorność pewnie we mnie jest.

Zauważyłem, że całkowicie ignorujesz internetowych śmieszków. Wszystkie wyznania miłości, komplementy, zaczepki.

Nie ignoruję. Uśmiecham się w duchu do nich wszystkich i gorąco pozdrawiam.

Uwiodłaś swoją pierwszą płytą Pościelówa LP Winiego ze Stoprocent. Pamiętam jego internetowe wyznanie. Chciałby sobie z tobą poleżeć i obejrzeć jakiś sympatyczny film. To cytat.

(śmiech)

Zostańmy przy Pościelówie. Oznajmiasz na tej płycie, że lecisz swoim snem, dokładnie tak, jak ci się wyśniło. I że tak będzie. Jak chciałabyś, żeby było? Z twoją twórczością, muzyką.

Chciałabym nadal robić to bezkompromisowo. Może dlatego moja droga muzyczna jest tak długa, bo z niej nie zbaczam. Robię wszystko w zgodzie ze sobą i wyśniło mi się, że to wystarczy.

Z odbioru którego swojego utworu lub gościnnego udziału jesteś najbardziej dumna?

Z „Monotonii” u Pawbeatsa. To był najbardziej ciekawy projekt. Była orkiestra, była filharmonia, które spowodowały zupełnie inny odbiór.

W ubiegłym roku była Pościelówa LP. „Cienie” oficjalnie niczego nie zwiastują. W tym roku chcesz jednak obdarować swoich słuchaczy epką Bezkres. Jaka to będzie płyta?

To będzie krótki, spójny projekt tworzony w całości z jednym producentem — Salvare z Łodzi. Zamysł jest o tyle ciekawy, że utwory przyspieszają o 10 bpm. Więc płyta się rozkręca. Bezkres jest chyba trochę bardziej buntowniczy niż Pościelówa z czego się bardzo cieszę.

Nowy teledysk: Masia „Cienie”

masia

Masia to pochodząca z Zakopanego wokalistka, która obecna jest na polskiej scenie od 2005 roku. W przeszłości mieliśmy ją okazję słyszeć gościnnie między innymi w numerze Pawbeatsa „Monotonia” czy też obok duetu Bonson/Matek w utworze „Wracam do domu”. Ponadto przez te lata czynnej działalności artystycznej uczestniczyła w wielu innych muzycznych projektach polskiej sceny hip-hopowej. Jak sama twierdzi najlepiej odnajduje się w gatunkach takich jak hip-hop, soul, R&B oraz jazz, i już niebawem fuzję wszystkich tych brzmień będzie można usłyszeć na jej nowej epce Bezkres, która ukaże się pod banderą rodzimego Aloha Entertainment. Materiał powstał przy wydatnej pomocy producenta Salvare, z którym Masia miała już okazję współpracować w ramach jej debiutanckiego albumu Pościelówa. Poniżej z kolei prezentujemy najnowszy utwór i zarazem klip „Cienie”, który należy traktować jako przedsmak nadchodzącego wydawnictwa, które swoją drogą objęliśmy soulbowlowym patronatem.