
Bruno Mars wczoraj przejął scenę w programie Saturday Night Live po raz czwarty. I znów zachwycił. Za pierwszym razem wykonał na żywo swój nowy hit „24K Magic”, a gdy powrócił, zaprezentował zupełnie nowy utwór, „Chunky”. Jest to piosenka wychwalająca niezależne kobiety z… dużymi tyłkami. Bruno napędza machinę promocyjną swojej osoby, bo już 18 listopada na półkach sklepowych pojawi się jego kolejny album, pod tym samym tytułem, co pierwszy singiel. Oba występy poniżej.


Komentarze