Poznajcie folk-soulowego wrażliwca Mosesa Sumneya

Data: 17 października 2016 Autor: Komentarzy:

mosley

Pochodzący z Los Angeles Moses Sumney pisał piosenki od zawsze, ale był ponoć na tyle nieśmiały, że skrycie chował je pod materacem. Przełamał się dopiero w wieku 20 lat, gdy zdecydował się podążać za marzeniami, wyprowadził się z domu i poszedł na studia. Wtedy kupił gitarę, nauczył się grać i zaczął wreszcie swoją muzyką dzielić się z innymi. Pierwszych efektów szersza publiczność mogła posłuchać już w kwietniu 2014 roku, kiedy Sumney wypuścił do sieci debiutancką epkę Mid-City Island. Teraz singer/songwriter podzielił się nowym minialbumem — Lamentations EP ukazało się wraz z końcem września. Jego brzmienie to oryginalna hybryda współczesnego folku, elektroniki, klasycznego neo-soulu i wpływów nowej fali R&B. Stylistycznie Sumney zawiera się gdzieś między Bon Iver, Michaelem Kiwanuką, Benjaminem Clementine a How to Dress Well, przez co siłą rzeczy trudno go zaszufladkować. Posłuchajcie zresztą i oceńcie sami!

Komentarze

komentarzy