
Jeśli funkowa bomba w postaci „24K Magic” rozbudziła wasze nadzieje względem nowej płyty Bruna Marsa, czas przyhamować konie. Udostępniony właśnie numer „Versace on the Floor” ma się nijak do frywolnego singla. Trzeba przyznać, że jest to najgorzej wyprodukowany utwór wszech czasów, co nie zmienia faktu, że to wciąż rzewna boysbandowa ballada w stylu lat 90. z midtempowym refrenem. Nie ma w tej inspiracji niczego zdrożnego — może Mars na płycie stworzy stylistyczny most między kolejnymi dekadami, ale brzmi to wszystko co najmniej podejrzanie. Oceńcie sami. Cała płyta już za dwa tygodnie.


Komentarze