
„No i o to chodziło mordeczko, pięknie, zajebisty numer, kozak, świeżak” – to cytat z rozmowy telefonicznej z tego numeru i podpisuję się pod tym w całej rozciągłości. Włodek niczym B-Real wtłacza do atmosfery potężne ilości dymu, a przy tym potrafi o tym zajebiście przewinąć jednocześnie trafnie puentując palenie bez zbędnej gloryfikacji. Polska, a w szczególności Warszawa jest ostatnio „skąpana” w smogu i chyba już wiemy, kto mógł się do tego mocno przyczynić. Dużo dróg prowadzi do dymu…


Komentarze