Tajemniczy projekt 4:44 doczekał się daty premiery

Data: 17 czerwca 2017 Autor: Komentarzy:

Już 30 czerwca przekonamy się, czym tak naprawdę jest zagadkowy projekt 4:44, o którym więcej pisaliśmy TUTAJ. W kilku amerykańskich miastach pojawiły się bowiem kolejne plakaty, na których tym razem umieszczono nieco więcej informacji. Zgodnie z przewidywaniami internautów, w całe zamieszanie zaangażowany jest Jay-Z, a może powinniśmy od tej pory pisać Jay:Z, bo w takiej właśnie formie przedstawiona została jego ksywka. Przywraca to nadzieje fanów na nowy album rapera, które przygasły nieco po trzecim meczu finałów NBA, kiedy to w przerwie pojawiła się reklama będąca trailerem filmu (wystąpić w nim mają m.in. Mahershala Ali, Lupita Nyong’o oraz Danny Glover) oraz zapowiedzią współpracy na linii Tidal-Sprint. Wszystko to oczywiście pod nazwą 4:44. Sam artysta na razie milczy w tej sprawie, ale całkiem sporo dzieje się wokół jego osoby. Został bowiem ostatnio członkiem prestiżowej Songwriters Hall of Fame, skupiającej najlepszych autorów tekstów, a za pomocą konta na Twitterze, podziękował pokaźnej liście raperów, którzy mieli oraz nadal mają wpływ na jego twórczość. Muzyk pojawił się ostatnio również z wizytą na Jamajce, gdzie spotkał się z m.in. z Damianem Marleyem oraz Sister Nancy i spędzili razem całkiem sporo czasu, pracując nad muzyką w legendarnym studio Tuff Gong w Kingston. Czekamy więc na 30 czerwca, tym bardziej że będzie to piątek, czyli dzień płytowych premier. Mhmm.

Jeżeli część z Was jest zawiedziona, że nie uczestniczy w tym wszystkim Beyoncé i plotki o ich wspólnym albumie, nie staną się w najbliższym czasie prawdą, to polecamy świetny mashup album zatytułowany Bey-Z, łączący nagrania jednego z najbardziej znanych małżeństw w biznesie, którego autorem jest 19-letni producent z Orlando — amorphous

Komentarze

komentarzy