
Pamiętacie jeszcze Lianne La Havas? Po wydaniu rewelacyjnego „Blood” w 2015 roku rozpłynęła się w powietrzu; pojawiała się jedynie czasem jako gość u innego wykonawcy. Teraz powraca z kolejnym singlowym teledyskiem do nostalgicznego „Tokyo”. Intymny obraz przedstawia Lianne jako jeden z wielu ludzkich punkcików na mapie miasta, które pewnie jeszcze długo będzie utożsamiane z samotnością. Czy Lianne mogłaby zagrać w remake’u do „Między słowami”, gdyby taki powstał? Możecie sprawdzić poniżej.


Komentarze