Czego możemy spodziewać się na nowym albumie Adiego Nowaka i barvinskiego?

Data: 31 października 2017 Autor: Komentarzy:

Adi Nowak — raper, którego ciężko zestawić z resztą polskiej sceny. Postrzegając go przez pryzmat muzyki, wydaje się stać gdzieś obok głównych nurtów dominujących w hip-hopie, konsekwentnie robiąc swoje. Epka Nienajprawdziwsze oraz album Vafle Ryżowe zapewniły mu nie tylko popularność, ale i opinię rapera, który stawia na oryginalność oraz liryczność (nieraz bardzo dosłowną). Nawet Quebonafide, jako łowca młodych talentów, w jednej z piosenek pyta: „Dlaczego przespałem, gdy Adi Nowak wysłał demo?”. Może i dobrze się stało, bo ostatecznie El Poznaniako zasilił szeregi Asfalt Records. W końcu nadszedł czas na kolejny materiał od Adiego — album Ćvir, nad którym pracował wraz z barvinskym. Jak na razie znamy trzy single. Pierwszym z nich był opublikowany jeszcze w wakacje utwór „Drap, masuj, miziaj” — letniak, w którym gościnnie wystąpiła Zuzanna Niedzielska. Niedawno ukazał się „Zohan”, kontrastujący stylem ze swoim poprzednikiem. Mocny, nowoszkolny bit i zupełnie inna tematyka. Tekstem raper nawiązuje do filmu „Nie zadzieraj z fryzjerem”. Trzeci singiel to kolejny obrót o 180 stopni. Adi ponownie postawił na damski wokal i do kawałka zaprosił Diankę. Jak na razie, po zaprezentowaniu trzech numerów, można z pewnością powiedzieć, że odznaczają się niezwykłą różnorodnością stylu. Ćvir zapowiada się bardzo ciekawie. Po dotychczasowych dokonaniach Adiego trudno przewidzieć, jak brzmieć będzie nadchodząca płyta. Należy spodziewać się mieszanki stylów i powiewu świeżości. Raper udowadniał już, że można robić muzykę, która nie bazuje jedynie na amerykańskich trendach i nie nawiązuje bezpośrednio do staroszkolnych brzmień. Album Adiego oraz barvinskiego to 10 kawałków. Wszystkie tytuły w tajemniczy sposób odnoszą się do ptactwa („Tweet jajko”, „Szpon won!” czy „Strach na wróble”). Preorder płyty dostępny jest na stronie Asfalt Shop.

Komentarze

komentarzy