
Podczas gdy Taylor McFerrin dołączył do grona „niesformatowanych” i wydał swój multigatunkowy album w wytwórni Flying Lotusa, Madison McFerrin jest bliżej kierunku, którego moglibyśmy się spodziewać po dziecku Bobby’ego McFerrina. Nie ujmuje to w żaden sposób jej poczynaniom. Na epce Fiding Foundations: Vol II ponownie znajdziemy się w otoczeniu pętli wokalnych McFerrin, która (podobnie jak wokalistka z zupełnie innej bajki) sama sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Pobrzmiewają tu jednak przede wszystkim echa fascynacji Eryką Badu czy Esperanzą Spalding. Wydawnictwo znacznie lepsze od Fiding Foundations: Vol I, ale Madison chyba wciąż jeszcze potrzebuje czegoś, co sprawi, że będziemy chcieli słuchać jej częściej.


Komentarze