Nowy teledysk: Tierra Whack „Unemployed”

Data: 11 kwietnia 2019 Autor: Komentarzy:

Po wypuszczeniu kilku bardzo solidnych singli, Tierra Whack, amerykańska wokalistka, raperka i artystka wizualna, wreszcie uraczyła nas tym, na co większość fanów czekała najbardziej – nowym teledyskiem. Oczekiwania względem wideoklipów artystki nie są bezpodstawne, bo wydany przez nią w zeszłym roku miniaturowy album wizualny Whack World podbił serca słuchaczy i krytyków na całym świecie, wyprzedzając w niektórych rocznych podsumowaniach nawet głośne „This is America” Childisha Gambino. Czy w przypadku „Unemployed” zdarzy się podobnie?

Ostatnie single artystki sugerowały odejście, w kwestii muzycznej, od bardzo ścisłej, restrykcyjnej formuły i konceptualnej spójności, która obecna była na poprzednim wydawnictwie. Podobną swobodę Tierra przejawia w wypadku strony wizualnej, jednak wiele zabiegów, które się tak świetnie spisały na Whack World, obecne jest także na „Unemployed”. Znowu obcujemy z kampowym humorem cielesnym (tutaj w postaci groteskowo powiększonych pośladków artystki), nie powinni być zawiedzenie także fani symetrycznych kadrów. Osadzony w kuchennej scenerii teledysk ukazuję raperkę zabijającą żyjące, posiadające mimikę ziemniaki, którymi karmi następnie ogromną, bulwiastą istotę. To, co w tekście brzmi dosyć komicznie i groteskowo, nabiera na ekranie paranoicznego wydźwięku, potęgowanego przez powolną narracje. Płaczące ziemniaki trochę śmieszą, a trochę przerażają, a nieforemna bestia, która mogłaby na spokojnie trafić do ejtisowego młodzieżowego horroru spod znaku Gremlinów, w anturażu onirycznej scenerii nabiera wymiaru metafory nierówności społecznych. Teledysk na pewno prowokuje i budzi silne emocje. Mimo braku szerszej koncepcji, jaka obecna była na Whack World, każe czekać z niecierpliwością na kolejne (zarówno muzyczne, jak i wizualne) dokonania artystki.

Komentarze

komentarzy