Solidne featuring Gallanta u boku dwóch utalentowanych artystek

Data: 20 lipca 2019 Autor: Komentarzy:

Solidne featuring Gallanta u boku dwóch utalentowanych artystek

Problemy osobiste Gallanta i jego wrażliwa artystyczna dusza skutecznie opóźniają wydanie następcy świetnego Ology z 2016 roku. Dotychczas zaprezentowane single i featuringi mogłyby złożyć się na solidną płytę. Jednak artysta wciąż nie dostarczył żadnych szczegółów nadchodzącego wydawnictwa. Natomiast z powodzeniem udziela się w kompozycjach innych wokalistów. Jego zamiłowanie do kultury dalekiego wschodu zaowocowało współpracą z kolejnym artystą, tym razem z Chin, a mianowicie Tią Ray, która zaprosiła Amerykanina do swojego najnowszego singla „Trust Myself”. Głosy tych dwojga brzmią niezwykle harmonijnie obok soczystego bitu, a każdy kolejny dźwięk odkrywa bujne uczucie, o którym śpiewa muzyczny duet. „Trust Myself” zapowiada kolejny album Tii, następcę TIARA z 2018 roku, w którym gościnnie podwójnie udzieliła się Kehlani.

Drugą kompozycją, w której gościnny udział wziął Gallant, jest utwór brytyjskiej wokalistki Sinéad Harnett „Pulling Away”. Sinéad jest fanką Gallant od dawna i nigdy nie przypuszczała, że uda jej się stworzyć wspólny utwór z Christopherem. Poszła jednak za ciosem i podczas wizyty w Los Angeles zwyczajnie poprosiła o współpracę, a Gallant bez wachania zgodził się i współtworzył „Pulling Away”. Singiel opowiada o złamanym sercu i zawodach miłosnych. Wokaliści na przemian śpiewają emocjonujące wersy w zwrotkach, łącząc się we wrażliwych refrenach. „Pulling Away”, wraz z wcześniejszym „Leo Bear”, jest zapowiedzią nowego wydawnictwa Harnett, następcę Chapter One z 2017 roku, które ukaże się pod koniec roku.

Komentarze

komentarzy