Justin Bieber rozpoczyna erę słodyczy i różu

Data: 5 stycznia 2020 Autor: Komentarzy:

Justin Bieber rozpoczyna erę słodyczy i różu

Justin Bieber w nowej różowej odsłonie

Pierwsze dni nowego roku zawsze przynoszą noworoczne postanowienia zrzucenia wagi, przejścia na zdrowe odżywianie i bycia fit. Sklepowe ulotki reklamowe prześcigają się w promocjach urządzeń, sprzętu i ubrań do ćwiczeń, w nadziei że konsumenci nabiorą się kolejny raz na mit o uzyskaniu pięknej sylwetki na lato w tak krótkim czasie. Justin Bieber wydaje się iść pod prąd i zamiast przejść na dietę, objada się wszelkimi możliwymi słodkościami na wykwintnym przyjęciu. Oprócz ciast, ciasteczek i galaretek, wokalista zajda się czymś ważniejszym, smaczniejszym i tym razem dietetycznym. Ze smakiem połyka miłość do swojej żony, która pomogła mu wyrwać się z uzależnień.

Za każdym nowym projektem muzycznym komercyjnego wykonawcy powinna stać wzruszająca historia, która pociągnie za sobą tłumy. Tym razem ekipa Justina Biebera postawiła na opowieść o drodze, jaką przebył Kanadyjczyk od upadku, po miłość. Całość została okraszona nowym utworem „Yummy”, utrzymanym niestety w przerobionym już na wszystkie strony trapowym klimacie, który brzmi jak wskazówki tykającego zegara odmierzające czas do kolejnego posiłku. Kawałek jest monotonny, a powtarzalność słowa „yummy” przyprawia o mdłości. Aby przekonać słuchaczy do odmiennego nieco stylu, niż na płycie Purpose, wymyślono nawet nazwę ery, w którą fani wkroczą, wraz z zainteresowaniem nową muzyką – “R&Bieber”. Jakby tego było mało, nagrano dziesięć filmów z głównym bohaterem, jego żoną i znajomymi, składających się na opowieść o ostatnich czterech latach zmagań Biebera ze samym sobą, Justin Bieber: Seasons. Smacznego!

Komentarze

komentarzy