Schafter w crossoverze R’n’B i niemieckiego ekspresjonizmu

Data: 26 listopada 2020 Autor: Komentarzy:

Schafter i Rosalie. serwują mroczny singiel „www”

Jest coraz lepiej, Wojtek. Nowa płyta mojego imiennika zatytułowana Futura ma zaplanowaną premierę na ten piątek, ale jeszcze nim całość pojawiła się na streamingach, jako ostatni przedsmak jej brzmienia Schafter zaserwował nam „www”. Najnowszy singiel to mroczny, nokturnalny, na swój sposób rozliczeniowy numer (jak na standardy, oczywiście, schafterowskiego spektrum lirycznego neurotyzmu i beznamiętności), do którego gościnnie dograła się Rosalie. Nie jest to pierwsza współpraca tego duetu, Wojtek ma na koncie już producencki udział w „Ciemnościach”, które pojawiły się na IDeal, jednak tym razem zamiast sensualnego neo-soulu balansujemy gdzieś na granicy cloud rapu i alternatywnego R’n’B. Młody raper z sarkazmem przewija wersy o nieumiejętności pogodzenia młodzieńczego, szkolnego życia i muzycznej kariery, obrywa się też roszczeniowej placówce edukacji i dociekliwym fanom. Całości dopełnia teledysk, który po raz kolejny udowadnia, że poza encyklopedycznym obeznaniem z najntisowym paradygmatem artysta ma zacięcie do eklektycznej gry wizualnymi estetykami. Po futurystycznym, transhumanistycznym „Push to talk”,  hauntologicznym teledysku do „Eskeemos” i wyraźnie Lynchowskim wideo do „#hot16challenge2”, tym razem uderzamy w tony niemieckiego ekpresjonizmu kina niemego. Mroczny, ziarnisty obraz przywodzi na myśl wczesnodwudziestowieczną przesadę i pierwsze kamienie milowe kina grozy. Całość bardzo afektywnie pochłania i zostawia cierpki posmak.

Póki co „Futura” jawi się jako to, czego tak bardzo oczekiwaliśmy po chaotycznym, niespójnym Audiotele. Single prezentują materiał eklektyczny, rozciągnięty od Cartierowskiego, ekstatycznego futuryzmu po postmemphisowski, smukły trap. Trzymamy kciuki za mocny materiał, ale jeszcze bardziej trzymamy kciuki, że taka presja w tak młodym wieku nie skończy się jednak źle dla młodego, niezwykle kreatywnego chłopaka.

Komentarze

komentarzy