Jessie Ware - What's Your Pleasure

Rosalie. z gościnnym udziałem Schaftera i zapowiedzią nowego albumu

Data: 19 marca 2020 Autor: Komentarzy:

Ostatni singiel Rosalie. przed premierą IDeal

„Ciemność” to kawałek zwiastujący dwa bardzo ważne powroty. Przede wszystkim jest to singiel zapowiadający jutrzejszą premierę albumu IDeal, który jest powrotem Rosalie. do longplay’owej formuły. Od czasów Flashbacku sprzed dwóch lat (przy okazji którego mieliśmy okazje nawet porozmawiać z artystką), podziwiać wokalistę mogliśmy jedynie na singlach i w gościnnych występach. Drugi, cieszący za pewne równie duże rzesze fanów, to powrót młodego Wojtka do brzmień, które mogliśmy usłyszeć na jego wcześniejszych, bedroomowych nagraniach. Na debiutanckim Audiotele słychać było intensywne poszukiwanie przez Schaftera nowego języka, głównie widzialne w mocno trapowych i hip housowych odjazdach. Czasem wynik tych eksperymentów jawił się bardzo in-plus, czasem kończył się fiaskiem, ale dobrze, mimo wszystko, usłyszeć znów ten charakterystyczny saksofon i rozkoszną surowość stylówki DIY.

Sam kawałek płynie jakby Schafter udzielił mu swoich swimming lessons. Sensualna Rosalie. stwarza wspaniały klimat miejskiego pejzażu nocą, powoli snując swoje nightcrawlingowe opowieści na miękkich, przydymionych brzmieniach rhodesów. Całość pozostaje w charakterystycznej dla artystki estetyce współczesnego, przyjemnie sennego R’n’B czerpiącego garściami zarówno z dziedzictwa najntisów jak i ze współczesnej, ożenionej na dobre z trapowymi naleciałościami, sceny ze Stanów. Mimo wszystko szkoda, że wokalnie Wojtek ograniczony zostaje do chórkowego wtórowania gospodarzowej utworu, bo bo ten instrumental aż prosi się o jego przestylizowaną angielszczyznę, ale sama Rosalie. sprzedaje nam kilka quasirapowych wersów, które wystarczająco nam to rekompensują. Klimatu całości dodaje stateczny, równie stylowy co enigmatyczny teledysk utrzymany w stylistyce vintage amerykanki. Jeżeli w takim kierunki będzie zmierzać IDeal, to nie możemy już się doczekać.

Komentarze

komentarzy

Jessie Ware - What's Your Pleasure