Ulubiona pora roku Lany Del Rey

Data: 28 listopada 2020 Autor: Komentarzy:

lana del rey

Lana Del Rey kolejną artystką coverującą „Summertime”

Lato jest dla Lany Del Rey niewyczerpalnym źródłem inspiracji. Gdy piosenkarka na dobre zażegnała letnie smutki, z radością przyjęła propozycję nagrania własnej wersji kołysanki „Summertime” George’a Gershwina. Oryginalna kompozycja powstała na potrzeby opery Porgy i Bess wystawianej od 1935 roku i z czasem urosła do rangi standardu jazzowego. Jej rozmaite interpretacje liczy się dzisiaj w kilkudziesięciu tysiącach, z czego najsłynniejsze należą między innymi do Billie Holiday i Janis Joplin, będących idolkami Lany. Współczesna artystka stanęła na wysokości zadania i z pomocą zespołu wskrzesiła ducha pierwowzoru. W teledysku jedenastoosobowy „gang”, po przejściu testów na koronawirusa, zabytkowym samochodem zmierza do ogrodowej altany. Na miejscu daje koncert bez udziału publiczności.

Projekt ma na celu zwrócenie uwagi na trudną sytuację sztuk widowiskowych i zachęcenie do finansowego wsparcia dwóch orkiestr — New York Philharmonic oraz Los Angeles Philharmonic, które z powodu przymusowego odwołania występów poniosły milionowe straty. Przyjmując optymistyczny scenariusz, na żywo ponownie usłyszymy je w czerwcu 2021 roku. Pandemia opóźniła także proces tłoczenia płyt winylowych ze świeżutkim materiałem Lany. W ramach rekompensaty piosenkarka sprezentuje nam na święta cyfrowy album z kolejnymi coverami amerykańskich klasyków i standardów.

Komentarze

komentarzy