
Nie wiem, czy ktoś jeszcze interesuje się muzycznymi dokonaniami Mýi, a tym bardziej jej mającym się ukazać za chwile krążkiem. Jeśli nie, to spróbuję Was zainteresować. Przede wszystkim wydawnictwo, które ukaże się w walentynki, będzie dojrzalsze od poprzedników, bardziej zmysłowe i nieco jazzujące, jak wskazuje tytuł. Delikatny wokal artystki rozbudzi zmysły podczas miłosnych wieczorów, a zawartość krążka przekona zakochanych do spędzenia romantycznego wieczoru przy lampce wina, zamiast szwendać się po klubach i sięgać po kolejne kufle piwa. Fragmenty płyty można odsłuchać na iTunes, a poniżej nacieszcie ucho jazzowym outrem, w którym artystka przy pomocy swej seksownej barwy głosy zaprasza do wspólnej zabawy (jeśli wiecie o co chodzi).


Komentarze