Rihanna właśnie wypuściła klip do swojego kolejnego singla o tytule ‚Rude Boy’. Tym razem nie zobaczymy piratów ani ckliwych historii miłosnych. Szkoda? Nie. Nie wiem jak Wy, ale ja mam do niej pewną słabość. Takie moje ‚guilty plesure’. Chociaż ostatnia płyta ni ziębi mnie, ni grzeje. Jest kolorowo, jest graficznie, jest dziko, jest stylowo. Tak, bo jej stylu odmówić nie można. W sumie zastanawia mnie czy taki ‚Rude Boy’ kwalifikuje się jeszcze do naszej czarnej miski, no ALE. Data urodzin zobowiązuje. Tylko nie mówcie mi, że ściąga od M.I.A.


Komentarze