Oto okładka najnowszej płyty Mariah Carey pt. „E=MC²” (w sklepach 15 kwietnia). Ładna, nawet bardzo, ale co z tego, skoro będzie okrywać (ang. cover) tak smętną zawartość? Linczujcie mnie, ale nie znoszę tej nowej Maraji-zdziwaczałej-diwy-bez-stanika :(



Komentarze