mariah carey

#ChristmasRoundup: DRAM, Fantasia, Chanté Moore, Dru Hill i inni

Co piątek w rubryce #FridayRoundup podsumowujemy świeże premiery wydawnicze i zbieramy w całość ich odsłuchy. W przeciągu minionych dwóch miesięcy na nasze plejlisty zawitały dzięki temu także okolicznościowe albumy i epki bożonarodzeniowe, które na reszcie przy okazji Mikołajek mamy możliwość zaprezentować wam w sprzyjających okolicznościach. Niniejszy sezon świąteczny uważamy za otwarty!


#1HappyHoliday

DRAM

Empire / Atlantic

Sezon świąteczny można więc już oficjalnie uznać za otwarty. Dotyczy to oczywiście również branży muzycznej i oznacza wysyp specjalnych utworów nagranych z tej okazji. Tego typu projekty nigdy nie były powszechnym zjawiskiem na rapowej scenie, ale ewidentnie zaczyna się to zmieniać. W ubiegłym roku Chance The Rapper i Jeremih zaskoczyli wszystkich mixtapem Merry Christmas Lil’ Mama, a teraz podobnym prezentem swoich fanów obdarował Dram. #1HappyHoliday to krótka, bo składająca się z zaledwie trzech utworów epka, na której u boku artysty pojawia się… jego mama. Big Baby odwalił kawał dobrej roboty i trochę szkoda, że nie słychać tego tak bardzo w ostatnich singlach. „The Christmas Song” można bez wahania dodać do wigilijnej playlisty. — Mateusz


Christmas After Midnight

Fantasia

Concord

Jeśli ktoś myśli, że początek października to za wcześnie na wydawanie świątecznych piosenek, ten nie zna życia. Życia rozumianego rzecz jasna jako ciągłego biegania między Zarą a H&M po wielopiętrowym centrum handlowym, bo to na plejlisty takich pasaży już od ponad miesiąca zasiedalają nowe interepretacje starych świątecznych przebojów. Poza Fantasią życie znają także m.in. Gwen Stefani oraz grupa Alabama, bo oni wszyscy czy właściwie ich wytwórnie zdecydowały, że 6 października to najwyższy czas na celebrację Bożego Narodzenia. Pomijając marketingowy aspekt wydawnictwa, Fantasia z braku wyrazistej konkurencji i tak błyszczy najjaśniej wśród tegorocznych gwiazdkowych premier, ale sięga raczej po sprawdzowny w tym kontekście repertuar, rozpoczynając od najbardziej soulowych spośród świątecznych standardów „This Christmas” Hathawaya i „Santa Claus Go Straight to the Ghetto” Browna. Piosenkarka do wspólnego wykonania sztandarowego „Baby, It’s Cold Outside” zaprosiła CeeLo Greena. I tak wszystko zostaje w rodzinie. — Kurtek


Christmas Back to You

Chanté Moore

CM7

Pierwszy w karierze Chanté Moore świąteczny album zawiera jedenaście kompozycji, w tym pięć bożonarodzeniowych klasyków oraz sześć premierowych kompozycji. Oprócz „Have Yourself a Merry Little Christmas” i „Silent Night”, znalazł się m.in. utwór „Cover Me In Snow”, który bardziej odzwierciedla atmosferę Świąt po północy, gdy już wszyscy goście i rodzina rozejdą się do swoich domów na zasłużony odpoczynek. Tym samym na płycie Christmas Back to You, obok dobrze znanych pieśni, artystka zawarła piosenki bardziej intymne, które w klimacie Świąt, sprawdzą się w sypialni w towarzystwie ukochanej osoby. — Forrel


Christmas in Baltimore

Dru Hill

Empire

Panowie z legendarnej grupy r&b Dru Hill dają o sobie znać w iście świątecznym stylu. Sisqo i spółka wydali EPkę zawierającą 9 świątecznych klasyków, przerobionych w ich charakterystycznym stylu. Mamy zatem mieszankę męskich wokali, mid-tempo i pościelowe klimaty. Tytuł wydawnictwa nawiązuje do rodzinnego miasta zespołu. Warto również wspomnieć, iż jest to pierwszy projekt grupy od czasu albumu InDRUpendence Day, który ujrzał światło dzienne 7 lat temu. Dla fanów zatem będzie to prawdziwie gwiazdkowy prezent. — Pat


Christmas Time on the Black Hand Side

Timothy Bloom

Beyond the Sky Music

Christmas Time on the Black Hand Side to zbiór starannie wyselekcjonowanych oryginalnych kawałków i coverów utrzymanych w luźnej stylistyce r&b i soulu, doprawionych szczyptą rocka. Dla tych, którzy lubią klasykę (Chopin, Czajkowski) i dla koneserów R&B i soulu. To będą funkowe święta! — Ibinks


Everyday Is Christmas

Sia

Monkey Puzzle Music

Święta w rytmie pop to już nie tylko Mariah Carey. Biorąc pod uwagę dotychczasowe dokonania Sii, niekoniecznie słyszelibyśmy jej balladowy, emocjonalny głos podczas ubierania choinki czy odpakowywania mikołajkowych prezentów. Tymczasem, wokalistka zaskoczyła fanów i na miesiąc przed Bożym Narodzeniem, wydała Everyday Is Christmas. Album stworzyła wraz z Gregiem Kurstinem, kompozytorem znanym ze współpracy z Adele czy Ellie Goulding. Płyta to dziesięć utworów, w których energiczny pop przeplata się z nastrojowymi balladami. Może niekoniecznie nadaje się na wigilijny wieczór, ale pomoże przy sprzątaniu mieszkania. — Polazofia


The Star

Original Motion Picture Soundtrack

Epic

Jeśli nie wyobrażacie sobie Gwiazdki bez Marii Carey, ale znacie jej świąteczny katalog na pamięć, być może olśni was „The Star” — tytułowy utwór z soundtracku do nowej bożonarodzeniowej animacji Sony Pictures. Poza tym wśród 12 utworów na ścieżce dźwiękowej moc mniej lub bardziej oczywistych świątecznych standardów w wykonaniu gwiazd gospel (Kirk Franklin, Yolanda Adams), urban popu (Fifth Harmony, Zara Larsson), chrześcijańskiego rocka czy country. — Kurtek


Bajkowa Mariah w teledysku do utworu „The Star”

Bajkowa Mariah w teledysku do utworu The Star

Mariah Carey przyzwyczaiła nas do swojego wygładzonego wizerunku, wyszczuplonej sylwetki i przesłodzonych motylków. Przyzwyczaiła nas jeszcze do jednego, do podniosłych bajkowych ballad śpiewanych do filmów dla dzieci. A ponieważ artystka jest królową Bożego Narodzenia, to któż inny, jak nie ona, mógł wykonać singiel do świątecznej animacji The Star. W teledysku Carey nie robi nic nadzwyczajnego, oprócz prezentowania się na tle rozgwieżdżonego nieba i w jej przypadku, to dobrze, gdyż na pierwszym planie przewijają się sceny z filmu.

Mariah Carey rozpoczyna serię koncertów świątecznych, ale już na wstępie, z powodu powikłań po grypie, musiała odwołać kilka występów. Nie ma się co przejmować, oficjalne rozświetlenie choinki na pewno nie odbędzie się bez niej. Amerykanie nie wybaczyli by jej tego. Przygotowujcie się powoli do bożonarodzeniowych piosenek, które zamęcza nas w rozgłośniach radiowych. W USA machina już się rozkręca.

Nowy utwór: Mariah Carey „The Star”

nowy utwor mariah carey the star

Święta Bożego Narodzenia dla Mariah Carey, to czas prawdziwych żniw. Artystka ten okres rozpoczyna już w październiku, a wieczór otwierający Boże Narodzenie w Nowym Jorku nie może odbyć się bez Amerykanki. Dodatkowo utwór „All I Want for Christmas Is You” jest chyba najpopularniejszym utworem świątecznym na świecie. Nie dziwi więc fakt, że wokalistka została zaproszona do zaśpiewania singla do nowej świątecznej bajki The Star. Kompozycja o tym samym tytule nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale magia Świąt uczyni ja zapewne popularną, co sprawi, że Mariah będzie miała kolejny utwór w bożonarodzeniowym repertuarze. Trzeba również przyznać, że w tej balladzie Carey wokalnie radzi sobie bardzo dobrze.

Nowy remiks: Mariah Carey feat. Remy Ma & YG „I Don’t”

Mariah i Remy Ma remix soulbowlpl

Królowa remiksów i przedłużania żywotności singli Mariah Carey, by ratować swoją ostatnią premierę „I Don’t„, zaprosiła do współpracy rozchwytywaną ostatnio raperkę Remy Ma. Jak przystało na tonącą diwę, chwyciła się brzytwy, jednak kolejny desperacki krok nie pomoże jej uratować kawałka. Niestety podobnie, jak remiksy większości poprzednich singli, ten również pozostał w kompletnie niezmienionej formie, a jedynie dodano kobiecy rap. Nawet popularność Remy nie wzniesie kompozycji na wyżyny popularności, ponieważ problem w większości nie tkwi w muzyce, lecz w psychice samej Carey.

Nowy teledysk: Mariah Carey feat. YG „I Don’t”

mariah_carey_idont_soulbowlpl

Mój redakcyjny kolega, pisząc o singlu „I Don’t”, że jest nienachalny, miał rację, ale tylko co do wersji audio. Jego słowa nie mają już odzwierciedlenia w wersji wideo utworu. Jak przystało na Mariah, w klipie mamy do czynienia z półnagą artystką, mizdrzącą się nienaturalnie do kamery. Żeby tylko siedzenia tego pięknego samochodu wytrzymały. Obrazek można porównać do tego z „Beautiful” z Miguelem, niby glamour, a wygląda jak wersja demo. Przyzwyczailiśmy się już do wulgarnego wizerunku Carey, dlatego z przymrużeniem oka oglądam klip. Bardziej czekam na rozwinięcie nowego muzycznego image’u Amerykanki, który — miejmy nadzieję — nie zostanie tym razem spartaczony. Tak, to właściwe słowo. Press play poniżej na poprawę humoru.

Mariah Carey i Jennifer Lopez rozbujały sylwestrową noc

630748842

No dobra, jedyne co rozbujała Mariah Carey to mnóstwo plotek na temat tego, co dokładnie stało się tej nocy i kto do tego dopuścił. Wokalistka, delikatnie pisząc, nie była w formie… Z miejsca było widać, że w tle leci playback. Na dodatek diwa mówiła niewyraźnie, ledwo trzymała się na nogach i chyba nie za bardzo ogarniała rzeczywistość. Wygląda na to, że Moet lał się jeszcze przed północą.

Dobre recenzje po swoim koncercie sylwestrowym zbiera za to Jennifer Lopez. Czekając na studyjną wersję kawałka z Drakiem, piosenkarka odświeżyła na scenie swoje stare przeboje, w tym m.in. „Love Don’t Cost a Thing”, „Get Right” i „Waiting for Tonight”. Sprawdźcie sami!

Mariah Carey śpiewa „Joy to the World”

mimimi

Najedzeni? Prezenty rozpakowane? Zadowoleni z podarunków? „Kevin sam w domu” obejrzany? No to jeszcze szybki pogląd Mariah Carey śpiewającej „Joy to the World” i możecie odhaczyć kolejny punkt z listy Święta 2016. Wcześniej wokalistka podzieliła się klipem, gdzie wykonuje kolędę „Silent Night”. Miłego!

Mariah Carey na żywo z „Silent Night”

mimiswieta

Każdy chyba przyzna, że święta bez Mariah Carey to nie święta. „All I Want for Christmas is You” atakuje nas w każdej stacji radiowej czy podczas zakupów w centrach handlowych, ale czasem Mimi sięga po inny gwiazdkowy numer. Tym razem wokalistka z niezwykłą gracją podjęła się wykonania kolędy „Silent Night”. Zobaczcie co wyszło z tego mini-koncertu poniżej.

Nowy utwór: Mariah Carey & Jussie Smollett „Infamous”

mariah_infamous_soulbowlpl

Niewiele nowości muzycznych można usłyszeć ostatnimi czasy od Mariah Carey. Od czasu powstania „Infinity” na kolejną składankę hitów, żaden nowy utwór nie uraczył fanów artystki. Zmiana nastąpiła, gdy diwa postanowiła zagrać w trzecim sezonie popularnego amerykańskiego serialu Empire. Na tę okoliczność Mariah wraz z jednym z głównych aktorów serii nagrali klasyczną, soulową balladę „Infamous”. Nie spodziewajcie się hitu, ale kawałek, który przypomina te, powstałe w erze Memoirs of an Imperfect Angel, przyjemnie się słucha głównie za sprawą wokalu Carey, bo autotune Jussiego irytuje. Sprawdźcie propozycję poniżej.

Mariah Carey zapowiada dokument o swoim życiu i trasie

Przechwytywanie

Szczęśliwy ten, kto był na tegorocznym koncercie Mariah Carey w Polsce. Europejska trasa Sweet Sweet Fantasy to nie jedyna niespodzianka jaką szykuje gwiazda dla fanów w najbliższym czasie. Wokalistka podpisała kontrakt z telewizją E!, która wyprodukowała dokument opowiadający o jej życiu prywatnym oraz zawodowym. Poniżej możecie zobaczyć zapowiedź filmu. Nie znamy jeszcze dokładnej daty premiery produkcji, ale już teraz wiemy, że będzie to interesująca podróż do świata Mariah.

Mariah Carey gwiazdą reality show?

mariah

Od dawna wiadomo, że Mariah Carey dołączyła do gwiazd muzyki, które stacjonują w Las Vegas i śpiewają gościom w luksusowych hotelach do kotleta. Jej show cieszy się mieszaną opinią, ale oczywiście „lambiątka” będą szturmować każdy koncert z udziałem artystki. Niestety w przypadku Mariah głos, który ostatnio znacznie się poprawił, nie idzie w parze z inteligencją. Będąc takiej klasy diwą i mając poczucie swojej wartości, Carey nie powinna była się zgodzić na rezydowanie w Cesar Palace. Jednak stało się, mleko zostało rozlane. Na domiar złego menadżerka Amerykanki przekonała ją, aby powstał film dokumentujący życie artystki podczas występów w Las Vegas i w trakcie trasy koncertowej Sweet Sweet Fantasy Tour. Dokument obnażający prywatność Mariah jest już podobno w połowie ukończony. Może komuś uda się ujrzeć swoje oblicze z koncertu w Polsce. Podziwiam wokal Carey, ale nie będę oglądał i słuchał jej przesłodzonych przemyśleń pomiędzy jednym koncertem a drugim. Czekam na poważny i interesujący materiał muzyczny, a w międzyczasie przypomnę sobie kawałek i teledysk, który nie znalazł się na ostatniej płycie, a zasługuje na ogromne uznanie.

Kolaboracja roku? Mariah & Beyoncé

mariah_beyonce
A teraz garść ploteczek w soulowej misie. W trawie piszczy, że może dojść do współpracy dwóch największych gwiazd, czyli pani, która niedawno stała się czarna i pani, o której nawet Amerykanie nie wiedzą, czy jest black or white. O kim mowa? Oczywiście o Beyoncé i Mariah, które niedawno spotkały się w Los Angeles na dobroczynnej gali HeartView Global Foundation. Nie omieszkały zrobić sobie wspólnej fotki, czym tylko podsyciły spekulacje o ewentualnej kolaboracji. Jak to przy krótkich rozmowach bywa, diwy wymieniły ciepłe słowa i uściski oraz rzuciły wzajemne deklaracje o kooperacji. Wiarygodności niusowi dodaje fakt, że Knowles i Carey zatrudniły tego samego managera Jona Schwartza, który zapewne nie omieszka doprowadzić do finalizacji słownej umowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie, a w oczekiwaniu przeszukajcie sieć, bo tam mnóstwo porównań i wokalnych bitew dwóch diw. Jedna z nich poniżej.

Mariah Carey w Polsce

miska
Po raz pierwszy Mimi wystąpi w kraju nad Wisłą. Cieszycie się? My bardzo. (więcej…)

1-800-MUZYCZNE-DEDYKACJE

Bez nazwy-2
Drake się nie kończy. (więcej…)

Nowy utwór: Mariah Carey feat. French Montana, Justin Bieber i T.I. „Why You Mad (Infinity Remix)”

mariahI oto wyjaśniło się co Mariah Carey robiła w studio nagraniowym z Justinem Bieberem. Nie chodziło tylko o świąteczny album, ale przede wszystkim o remiks utworu „Infinity”, w którym gościnnie obok idola nastolatek pojawili się również T.I. oraz French Montana. Jak brzmi produkt finalny? Tragicznie. Rap słychać jakby poza utworem i nie pasuje do całości, a wokal Justina kompletnie nie współgra z aksamitnym głosem Carey. Ewidentnie słychać, że remiks jest wymuszony i powstał, by przedłużyć żywotność singla promującego najnowszą składankę artystki — #1 to Infinity. Nie tędy droga Mariah. Twoje jagniątka w końcu odwrócą się od ciebie, jeśli nie zaczniesz dbać o swoją karierę.

Garść newsów o Mariah Carey

mariah_fameSeria koncertów Mariah Carey w Las Vegas trwa w najlepsze i okazuje się, że show nie jest taką katastrofą, jaką przepowiadali złośliwcy. Tymczasem artystka doczeka się odsłonięcia swoje gwiazdy w Alei Gwiazd w Hollywood. Można rzec — nareszcie! 18 numerów jeden i dopiero teraz? Niepotrafiąca śpiewać Jennifer Lopez odsłoniła swoją gwiazdę wcześniej. Czy taki zaszczyt uwarunkowany jest jedynie sukcesem komercyjnym? Zostawię to pytanie bez odpowiedzi. Impreza odbędzie się 5 sierpnia, a wśród znajomych, którzy wygłoszą mowy gratulacyjne, będą m.in. LA Reid, Lee Daniels. czy Brett Ratner. Gratulacje!

mariah_bieber

Niestety powyższe wydarzenie jest jedynym pozytywem. Okazuje się, że Święta już blisko, ponieważ Mariah po raz kolejny nagrywa na nowo album All I Want for Christmas. Zrozumiałe jest, że nie ma Bożego Narodzenia bez choinki i Carey występującej na Rockefeller Center, ale tym razem zasada do trzech razy sztuka się nie sprawdzi. Szczególnie, że wśród zaproszonych gości pojawi się ponownie… Justin Bieber. Katastrofa gwarantowana. Nikt chyba jednak nie jest w stanie przetłumaczyć motylkowi, że zmierza w złym kierunku — ku samozagładzie. Ku całej sympatii dla tej artystki, przydałby się jej zimny prysznic. Dla otuchy, zapraszam do obejrzenia fantastycznego występu MariahLutherem Vandrossem. Piękne.

Nowy teledysk: Mariah Carey „Infinity”

Bez tytułu22
Oto jest! Długo wyczekiwany przez fanów teledysk Mariah Carey do utworu „Infinity”. Spodziewaliście się czegoś innego od diwy? Niepotrzebnie. W zapowiedziach teledysku można było ujrzeć mizdrzenie się do kamery i wycięte suknie. Szoku nie doznałem. Byłbym zaskoczony, gdybym zobaczył wokalistkę na przykład w habicie. Niedoczekanie moje. Niemniej jednak jest seksownie, elegancko i symbolicznie, gdyż Carey, przynajmniej w teledysku, doznaje ponownego szczęścia w postaci przystojnego kochanka. Wizualizacja promuje trasę koncertową w Las Vegas, a dobra promocja jest potrzebna gwieździe, słysząc doniesienia z pierwszych występów. Podobno nie jest źle, ale wciąż nie jest dobrze. Życzę Mariah powrotu do formy i poważniejszego traktowania swojej kariery muzycznej. Krążek #1 to Infinity już w sklepach.

Nowy utwór: Mariah Carey „Infinity”

mariahcarey-infinity

Bardzo obawiałem się, że jedyny nowy utwór na zaplanowanym na 18 maja albumie #1 to Infinity będzie kolejną balladą opartą na schemacie znanym z „We Belong Together”. Nie byłoby to dobre rozwiązanie, bo choć Mariah próbowała już kilka razy odtworzyć magię swoich najbardziej udanych kompozycji, to powodowało to zazwyczaj wrażenie wtórności. Na szczęście „Infinity” sięga w nieco innym kierunku — Carey jak zawsze broni się znakomitym tekstem, a samo brzmienie (za które odpowiada Eric Hudson) łączy w sobie urok wcześniejszych nagrań artystki z współczesnymi trendami pop/R&B. Mariah przygotowała zwycięski hymn o rozstaniu i śmiało stwierdzam, że to jej najlepszy singiel od momentu stworzonego z Miguelem „#Beautiful”. Kolorowe wideo z tekstem także na plus. Przydałby się jeszcze jakiś rewelacyjny teledysk — podczas oczekiwania odsłucham sobie Butterfly, tak w ramach uwielbienia dla tej płyty.

Spis utworów #1 to Infinity i wielkie rozczarowanie

mariah_half2Poinformowaliśmy was o okładce płyty #1 to Infinity Mariah Carey, a teraz robimy mały update i prezentujemy spis utworów, nie kryjąc wielkiego rozczarowania. W internecie krążyły informacje, że oprócz 18 kawałków numer 1 na płycie znajdzie się jeszcze kilka nowych produkcji. Ku zaskoczeniu jedyną „świeżynką”  będzie „Infinity”, którego premiera przewidziana jest na 27 kwietnia. Czy warto sięgać po to wydawnictwo? Oddani fani z pewnością szumnie ruszą do sklepów muzycznych, by rozwalić półki dla zdobycia własnego egzemplarza. Uważam jednak, że wytwórnia nie postarała się i lekceważąco potraktowała to wydawnictwo. Oby Mariah odzyskała chociaż głos podczas zbliżających się wielkimi krokami koncertów w Las Vegas. Premiera albumu 18 maja.

1. “Vision of Love” (1990)
2. “Love Takes Time” (1990)
3. “Someday” (MTV Unplugged version) (1991)
4. “I Don’t Wanna Cry” (1991)
5. “Emotions” (1991)
6. “I’ll Be There” (feat. Trey Lorenz) (1992)
7. “Dreamlover” (1993)
8. “Hero” (1993)
9. “Fantasy” (Bad Boy Fantasy version) (1995)
10. “One Sweet Day” (feat. Boyz II Men) (1995-1996)
11. “Always Be My Baby” (1996)
12. “Honey” (1997)
13. “My All” (1998)
14. “Heartbreaker” (feat. Jay-Z) (1999)
15. “Thank God I Found You” (feat. Joe & 98 Degrees) (2000)
16. “We Belong Together” (2005)
17. “Don’t Forget About Us” (2005)
18. “Touch My Body” (2008)
19. “Infinity” (2015)

Mariah Carey z nowym albumem

mariah-1-to-infinity
Niestety, a może jednak stety przypominając sobie zawartość Me. I Am Mariah… The Elusive Chanteuse, nie będzie to pełnoprawny krążek, ale składanka największych hitów Mimi. Tytuł albumu #1 to Infinity oraz jego okładka (zasługująca na miano „może to jej urok, może to photoshop”) przedstawiona powyżej nawiązuje oczywiście do poprzedniego wydawnictwa greatest hits Mariah#1. Podobno na płycie znajdzie się 18 kawałków, które dotarły do pierwszego miejsca na liście Billboard. Czy pojawią się jakieś nowe numery? Pożyjemy, zobaczymy.