
Dzisiaj Maxwell zaprezentował światu drugi singiel promujący zbliżającą się wielkimi krokami drugą cześć serii Black Summers’ Night. Nagranie „1990x” od razu okraszono zresztą lyric video, tym razem stylistycznie sytuując rzecz na księżycu. Przy pierwszym odsłuchu numer prezentuje się korzystniej niż jednak odrobinę rozczarowujące „Lake by the Ocean”, ale wciąż daleko mu do lekkości i przebojowości klasycznych singli piosenkarza. Nie chcę wyjść na malkontenta, ale na tę chwilę najkorzystniej wypada jak dla mnie okładka — trochę przywodząca na myśl klasyczne FutureSex/LoveSounds Timberlake’a. Z wyrokami powstrzymam się jednak do pierwszego lipca.


Komentarze