
J Cole powrócił z nowym albumem. Przez cały zeszły tydzień od momentu ujawnienia informacji o tym wydawnictwie oraz dwóch singli (które na album ostatecznie nie trafiły), zdawało się, że wszyscy wokół zastanawiali się tylko w jakim stopniu Jermaine obraził kilka znanych muzycznych postaci i czy nowe dzieło przebije niesamowity wręcz sukces wydanego w 2014 roku albumu 2014 Forest Hill Drive. Tymczasem słuchając 4 Your Eyez Only, da się wyczuć, że raper zrobił po prostu kolejny krok do przodu, wydając prawdopodobnie najbardziej spójny i dopracowany album w swojej dotychczasowej karierze. Cała otoczka oraz to, co przyniosą w sumie nikomu niepotrzebne statystyki, zdaje się pozostać gdzieś na drugim planie. Czuć, że tutaj liczą się przede wszystkim słowa i muzyka. Przekonajcie się zresztą sami.


Komentarze