Sezon ogórkowy w pełni. Dlatego też pozostaje nam pisanie o Tyrach, woskach oraz strachach na wróble. I tak a propos tych ostatnich, pewien rolnik z Norfolk w trosce o nienaruszalność swoich plonów wystawił na swoim polu kukłę stylizowaną na postać Amy Winehouse. Marlon Brooks powiedział serwisowi Ananova, że jest bardzo zadowolony z pracy Amy-Stracha. Jak sam mówi : Nigdy nie mieliśmy lepszego stracha na wróble. Wydaje mi się, że Amy wykonuje teraz lepszą robotę odstraszając ptaki niż śpiewając. Byłbym szczęśliwy, jeśli moglibyśmy zaproponować jej pełnoetatową posadę, gdyby chciałaby skończyć ze śpiewaniem. Patrzcie na to. Tak kończą dzisiejsze gwiazdy o największych talentach. Na polu, w polu, tudzież w d&pie, za przeproszeniem dla tych najwrażliwszych. I tu powstaje takie pytanie: czy dzieje się tak dlatego, że takie po prostu są warunki tego biznesu, czy niektórzy są genetycznie nieprzystosowani do grania według jego reguł (oczywiście w domyśle Amy-Strach) ? Ty wybierasz.



Komentarze