
Domyślam się, że „Lite It Up” to nic innego jak odrzut z najnowszej płyty Lil Wayne’a lub poprzedzających ją mixtapach. Szkoda, że ostatecznie nie znalazł się na Tha Carter IV, bo trzyma fajne tempo i buduje napięcie. Moim zdaniem mógłby zastąpić parę słabszych produkcji na krążku. A Wy, przesłuchaliście już nowe dzieło rapera? Podoba się?


Komentarze