Prawie niezauważenie w sieci zadebiutował najnowszy teledysk Ryana Leslie, przede wszystkim producenta Next Selection, ale też wokalisty. Kawałek „Addiction” usłyszałam przez przypadek wieeeele miesięcy temu i z miejsca mnie zahipnotyzował: bardzo zmysłowe R&B, w sam raz do tańca-ocierańca w ciemnościach klubowych. Nie miałam pojęcia, że mój ulubiony (i jedyny jaki znam) kawałek pana Leslie został drugim singlem z jego debiutanckiego krążka „Ryan Leslie”. Ku mojej uciesze oczywiście! W teledyskowej wersji gościnnie, poza Cassie, udziela się także Fabolous – jak dla mnie zupełnie niepotrzebny featuring, ta piosenka nie potrzebowała rapowego wzbogacania. Co do samego klipu, to cóż, wygląda dosyć amatorsko. Prostota jest w cenie, ale taniocha to jednak taniocha. Gdyby chociaż śliczna Kasia się pojawiła zamiast tych wszystkich lasencji… Z powodu deficytu osoby Cassandry możecie sobie popatrzeć na jej zdjęcie z Ryanem powyżej – Matka Natura dla niektórych bywa łaskawa (;

Oto klip do „Addiction”, powyżej zaś bardzo ładna okładka singla.



Komentarze