Zdarza się Wam jeść tosty 3 razy dziennie przez siedem dni w tygodniu, tylko po to, żeby zaoszczędzić i przeznaczyć wszystko na płyty? A może jesteście wybredni i narzekacie, że muzyka jest za droga i wygodniej słuchać wszystkiego z YouTube’a? Tak czy inaczej – jeśli podobnie jak ja, macie wciąż ochotę systematycznie wzbogacać swoją płytotekę – zapraszam do nowego cyklu Kup Teraz, gdzie co jakiś czas będę prezentował muzyczne okazję, nad zakupem których można śmiało się zastanowić.
Wybory, rzecz jasna – subiektywne, nie będą w żadnym razie dyktowane poprzez jakiekolwiek „znajomości” z wykonawcami bądź sprzedającymi. W skrócie – będą to płyty, które z chęcią bym przygarnął, bądź już to zrobiłem i dzielę się z Wami tymi odkryciami (tak! O ile sam zakup interesującej nas płyty nie jest czymś kłopotliwym, o tyle zdobycie jej w niskiej cenie i załapanie się na jej nierzadko krótkoterminową dostępność, może okazać się problemem). Cykl ten będą stanowić zatem porady i wskazówki, gdzie można szukać i zamawiać konkretne pozycje w korzystnej cenie. Zachęcam przy tym, do dzielenia się Waszymi tropami.
Envee – Recipes 2 cd, 19.99 zł
Wydawnictwo pokazujące jak wszechstronnym muzykiem jest Envee. Świetne remiksy m.in. Sistars, Bisquit, Fisza, Miennty oraz znakomita reinterpretacja melodii Krzysztofa Komedy. Nic to, że dałem za swoją kopię ponad 4 dyszki. Warto! W tym przypadku możecie upolować album za niecałe 20 zł (2cd!). Śpieszcie się, dobre płyty w dobrych cenach rozchodzą się szybciej niż myślimy.
Sa-Ra The Creative Partners – The Hollywood Recordings 1cd , 18.99 zł
Kreatywni Partnerzy przyczepili się do mnie dzięki rekomendacjom na wersalka.com i od tamtych dni z uwagą śledzę każdy ich ruch. Na podwójny winyl The Hollywood Recordings czekałem grubo ponad miesiąc, zostawiając w kieleckim Fanie niecałą stówkę. Dziś, za 19 zł możecie dopaść debiut Sa-Ra na allegro. Myślicie, że to niewiele? Ponad rok temu płyta była dostępna po 9.99 zł. Kupiłem parę sztuk i rozdałem znajomym. To skandal, że ten album wciąż jest tak tani. Korzystajcie!
Steve Spacek – Space Shift, 2LP, 40/42 zł
Jedna z moich ostatnich zdobyczy. Podwójny winyl, na który czaiłem się od 2008 r. Chciałem nawet zamawiać ze Stanów, ale jakoś nie mogłem odżałować tylu monet. Dziwnym zbiegiem okoliczności trafiłem na Steve’a na allegro i z miejsca zamówiłem woski. Mistrzowska płyta. „I’m glad…” to jeden z najpiękniejszych numerów, jakie dane mi było usłyszeć. Cena kusi. Biorąc pod uwagę, że po raz pierwszy zetknąłem się z możliwością zakupu Space Shift w Polsce, jestem z tej zdobyczy dumny jak byk.






Komentarze