Właśnie do sieci trafił nowy teledysk Cipokotów. Obrazek w klimatach kabaretowo-burleskowych ilustruje drugiego singla z najnowszego albumu dziewczyn, a zarazem jedną z niewielu piosenek na płycie, które da się wysłuchać do końca bez ryzyka utraty słuchu (płyta powinna się nazywać „vocoder domination”). Kotki wyglądają jak zwykle ładnie i nie brakuje elementów charakterystycznych dla ich klipów, choć ja zaczynam być już trochę znudzony tymi układami choreograficznymi. Missy Elliott również wygląda dobrze, choć wolałbym żeby zajęła się swoją płytą, niż dziesięcioma piosenkami dla innych wykonawców.


Komentarze