Wydarzenia

‚I Stay In Love’ – czwartą odsłoną teorii względności według Mariah Carey

Data: 22 października 2008 Autor: Komentarzy:

021.jpg

No i stało się. Trwają właśnie ostatnie szlify nad długo oczekiwanym klipem, do czwartego już singla, z najnowszej płyty Mariah Carey. Tym razem, nie wiedzieć czemu, postawiono na ‚I Stay In Love’ . Mając w rękawie (a raczej na płycie) takie asy, jak Migrate’, ‚Side Effects’ czy ‚For The Record’… wszystkich dziwi wybór tego, bardzo pospolitego w brzmieniu, kawałka. Trudno stwierdzić czy to sama Mariah podejmuje takie decyzje, czy nieudolnie ‚pomaga’ jej w tym Island Def Jam. Jakkolwiek by nie było, strategia ta (jak dotąd przez większość nie rozumiana) zupełnie się nie sprawdza, bowiem jedynym trafionym singlem, z teorii względności według MC, okazał się być, zapowiadający album – ‚Touch My Body’. Każdy kolejny wybór przechodził bez echa, utrzymując tendencję ‚flop’. Nie chcę oczywiście snuć czarnych wizji, ale nie jestem do końca przekonany, czy ‚I Stay In Love’ zdoła udźwignąć swoją melodią ciężar monstera z 2005 roku, jakim niezaprzeczalnie był ‚We Belong Together’. Powiem wręcz, żę chcę się w tej kwestii mylić.

1.jpgTeledysk kręcony był w Las Vegas, a za samą reżyserię klipu odpowiedzialny jest, nie kto inny, jak sam Nick Cannon (obecny mąż MC). Efekty jego talentu będziemy mogli podziwiać już 29 października, na antenie telewizji  BET. Patrząc na zdjęcia z planu jedno jest gwarantowane… 38-letnia Carey, na pewno zadbała o nasze wrażenia wizualne w tej 3-mintowej historii. Czekam z niecierpliwością!

Komentarze

komentarzy