
Na początku grudnia poznaliśmy twórczość Diggs Duke’a za sprawą debiutanckiej EP-ki „Gravity”. Już wtedy było wiadomo, że artysta pracuje nad kolejnym materiałem. Oto i on. „Black Gold” podobnie jak poprzednia EP-ka, ukazuje muzyka jako artystę w pełni świadomego swojego talentu, kształtującego i kreślącego swój własny świat muzyki, zawarty w każdym brzmieniu, każdej nucie znajdującej się na wydawnictwie. Charakterystyczny, kojący głos Diggs’a w towarzystwie żywych instrumentów, szczególnie saksofonu, napawa uczuciem błogości, spokoju oraz relaksu czyli wszystkim tym, czego oczekujemy po muzyce spod znaku soulu. Niesamowicie dobra rzecz, na szalenie wysokim poziomie. Szczerze polecam!


Komentarze