Nowy, bo w końcu studyjna, nie koncertowa wersja. Utwór ten artystka wykonała wcześniej podczas balu UNICEFu. Jest to trzeci już singiel z nadchodzącego albumu Melanie, który swoja premierę będzie miał 8 maja. Nie wiem czy kolejna spokojna, emocjonalna ballada o miłości to trafny przepis na sukces. Mam wrażenie, że Fiona potrafi serwować ostatnio tylko takie dania. Jednak w jej przypadku jakoś wybitnie mi to nie przeszkadza. Czekam na premierę, Wy chyba też.



Komentarze