Wydarzenia

Nowy utwór: Duże Pe feat. Moosak „Prison Planet”

Data: 18 sierpnia 2012 Autor: Komentarzy:

Zawsze chciałam napisać Wam o najnowszych dokonaniach jednego z dwóch moich ulubionych polskich raperów. Jednak dopiero teraz Duże Pe – bo o nim mowa – postanowił zająć się tym, o czym najczęściej piszę na Misce: eksperymentalnym/alternatywnym hip hopem. Jeśli nie słyszeliście wcześniej o Dużym Pe, pozwólcie, że przedstawię Wam, co w nim najlepsze.

Otóż Grande Pe jest pogromcą przeciwników podczas bitew freestylowych. Możemy się spierać, czy jest najlepszy lirycznie. Zapewne nie. Chociaż tekst: „Nawija źle, wygląda gorzej/Jak był mały miał zasłonki w inkubatorze” śmieszy mnie do tej pory. Jednak macie moją gwarancję: nikt tak nie „siedzi w muzie”, jak robi to Duże Pe. Jednak prawdziwie podbił on serca moich uszu, kiedy usłyszałam jeden z kawałków grupy Cinq G, obecnie Senk Że (a kiedyś 5G). Jest to dancehallowa grupa, absurdalna i cudowna. Słowa utworów są kompletnie zaskakujące, czasem komiczne, czasem moralizujące, ale zdają się zawsze pamiętać o tym, iż zabawa słowem jest w dancehallu (i rapie) najważniejsza. Polecam szczególnie utwór „Niedobry riddim”.

Niestety, Duże Pe dorobił się ostatnio dość kontrowersyjnego projektu. Jeden z owoców jego pracy, głośny banger „Na raz”, moim zdaniem nie wyszedł mu na dobre (Duże Pe, jeśli to przeczytasz, wybacz). Przypadkowi słuchacze pochopnie oceniali wybitnego warszawskiego rapera („Hip hopolo”/”Czy Duży Pe po tym gównie może jeszcze bardziej niżej upaść? Niżej już się nie da.”). Imprezowy, prosty kawałek z banalnym tekstem, który powinien być traktowany z przymrużeniem oka być może przysporzył Grande Pe grupkę fanów, jednak na pewno nie z tej grupy docelowej, o której marzył…

Dajmy duetowi Pe & Moosak drugą szansę. Eksperymentalny kawałek „Prison Planet” to dla Pe podwójna nowość. Po pierwsze: jest nawinięty po angielsku. Po drugie – na dubstepowym bicie. Dawno nic mnie tak u mojego mistrza nie zaintrygowało.

Komentarze

komentarzy