Wszyscy mówią dzisiaj o wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych i nawet nasza Miska nie może się od tego uwolnić za sprawą takich występów. Co nie jest nowością, osobą mocno popierającą Baracka Obamę jest Jay-Z, który dołączył do jego wiecu wyborczego w Ohio. Tam też wykonał kilka swoich przebojów, m.in. klasyk „99 Problems”, w którym zręcznie zamienił tekst na „I got 99 problems but Mitt ain’t one”. Wideo jak zawsze poniżej.



Komentarze